<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485</id><updated>2012-01-21T12:01:43.813-02:00</updated><title type='text'>Senhora Biata w Brazylii</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>55</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-7991315505445473146</id><published>2012-01-11T09:42:00.006-02:00</published><updated>2012-01-11T10:05:32.357-02:00</updated><title type='text'>Polonia w Brazylii</title><content type='html'>Bezpański się zrobił mój blog. Zabrakło chęci i trochę czasu, a przede wszystkim tematów do jego kontynuowania. Chociaż nie. Tematów do nadrobienia jest dużo. Bo w końcu w lipcu ponownie odwiedziłam Brazylię, a tam nowe miejsca. Konkretnie Birigui w stanie Sao Paulo oraz — nareszcie! — Salvador w stanie Bahia, pierwszą stolicę kraju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale dziś nie o tym, ale o projekcie, którego autorką jest "polska żona w Rio", czyli Agata, ślubna połowa mojego kolegi zwanego pieszczotliwie Diogosławem. Młodzi małżonkowie wyjechali z Polski w czerwcu i wówczas Agata wpadła na pomysł otwarcia &lt;a href="http://www.poloniawbrazylii.pl/"&gt;serwisu &lt;/a&gt;dla Polonusów mieszkających w Brazylii, bo zawsze łatwiej radzić sobie z problemami (których świeżo upieczonym imigrantom nie brakuje) w grupie niż w pojedynkę. Oraz dla wszystkich miłośników samby, capoeiry i tropikalnych upałów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obok strony internetowej działa też &lt;a href="http://www.poloniawbrazylii.pl/forum/upload/"&gt;forum&lt;/a&gt;, na którym można podyskutować na wszelkie możliwe tematy związane z życiem w Brazylii oraz turystyką. Zatem zachęcam zainteresowanych do włączenia się do dyskusji. Koniec reklamy:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A już wkrótce — mam taką szczerą nadzieję — postaram się uzupełnić mój blog o kilka interesujących, jak mi się zdaje, wpisów. Do jednego z nich mam już nawet taki tytuł: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Moje wielkie brazylijskie wesele&lt;/span&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-7991315505445473146?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/7991315505445473146/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2012/01/polonia-w-brazylii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7991315505445473146'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7991315505445473146'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2012/01/polonia-w-brazylii.html' title='Polonia w Brazylii'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-7395222504856479474</id><published>2011-01-05T11:12:00.008-02:00</published><updated>2011-01-05T11:17:02.449-02:00</updated><title type='text'>Zaproszenie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;Miłośników podróży zapraszamy na spotkanie pod hasłem&lt;span style="font-size:130%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);font-size:130%;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);font-size:180%;" &gt;Europa w Brazylii.&lt;br /&gt;Brazylia w Europie&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;podczas którego odkrywać będziemy nieznane zakątki największego kraju Ameryki Południowej. W programie: konkursy&lt;br /&gt;z nagrodami, degustacje oraz otwarcie wystawy fotografii Brazylijczyka Francisco Vaza z jego wyprawy do Finlandii.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);font-size:130%;" &gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Piątek, 21 stycznia 2011, godzina 16.00&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);font-size:130%;" &gt;Miejska Biblioteka Publiczna nr 13&lt;br /&gt;Olsztyn, ul. Sikiryckiego 9&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://i458.photobucket.com/albums/qq307/Beazita/poster.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 393px; height: 547px;" src="http://i458.photobucket.com/albums/qq307/Beazita/poster.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-7395222504856479474?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/7395222504856479474/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2011/01/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7395222504856479474'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7395222504856479474'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2011/01/blog-post.html' title='Zaproszenie'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-802244522131843746</id><published>2010-12-04T12:01:00.005-02:00</published><updated>2010-12-04T12:36:20.686-02:00</updated><title type='text'>Caipirinha made in Poland</title><content type='html'>Zatęskniłam za Brazylią i za moim blogiem. Ale jak tu pisać o Brazylii, kiedy siedzi się w Olsztynie, a na dworze -10? Poza tym z założenia chciałam pisać "z" Brazylii, a nie tylko "o".  Jednak spojrzałam właśnie, że przybył mi nowy obserwator (witam, witam!), więc trzeba się jakoś zaprezentować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No to trochę o planach. Po pierwsze, w przyszłym roku znów wypada moja kolej odwiedzin drugiej połowy, na co już cieszę się niesamowicie, martwiąc jednocześnie, czy uda się zgrać mój urlop z międzysemestralną przerwą na USP (Universidade de São Paulo). Czas pomyśleć o ładnym prezencie świątecznym dla Pani Kierownik:)&lt;br /&gt;Tym razem planujemy podróż wzdłuż (chociaż jak tak o tym myślę, to wszerz Brazylii jeszcze nie jechałam), w dwa odległe krańce. Marzy mi się Salvador i od samego początku wodospady Iguaçu. Będzie zatem o czym pisać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po drugie, w styczniu zamierzam przemycić do biblioteki trochę tropikalnego słońca i zorganizować spotkanie, podczas którego opowiem co nieco o nieznanych zakątkach Brazylii oraz podzielę się smakołykami, które w tym tygodniu dostałam w paczce. Gdyby więc ktoś wybierał się w tym czasie do Olsztyna, zapraszam 21 stycznia 2011 o 16.00 do Miejskiej Biblioteki Publicznej nr 13 przy ul. Sikiryckiego. Tego samego dnia odbędzie się też wernisaż wystawy fotografii mojego znajomego z Rio.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie po trzecie — i tu dochodzę do tytułu tego wpisu — z okazji urodzin koleżanki wybrałam się do pubu (nareszcie jak w Brazylii, wolnego od dymu papierosowego!) i tam zamówiłam moją ulubioną &lt;span style="font-style: italic;"&gt;caipirinhę&lt;/span&gt;. Przedziwny był to napój, ale nad podziw w swej szalonej mieszance ingrediencji smaczny. Otóż barman, który wyglądał, jakby przygotowując drinka cały czas czytał instrukcję z książki, dodał do niego ni mniej, ni więcej tylko cynamon! Mniemam, że była to wersja świąteczna. W innym przypadku uznałabym to za profanację, ale jak już mówiłam, było to intrygujące odstępstwo od normy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To chyba tyle wieści na dziś. Ciągle mam w planach uzupełnienie blogu o zaległe posty, ale… Gdybyśmy zatem mieli zobaczyć się dopiero w Nowym Roku — &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Feliz Natal pra Todos&lt;/span&gt;!!&lt;br /&gt;&lt;span style="visibility: visible;" id="main"&gt;&lt;span style="visibility: visible;" id="search"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-802244522131843746?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/802244522131843746/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2010/12/caipirinha-made-in-poland.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/802244522131843746'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/802244522131843746'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2010/12/caipirinha-made-in-poland.html' title='Caipirinha made in Poland'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-631937571566438237</id><published>2010-09-19T19:34:00.013-03:00</published><updated>2010-09-19T19:53:57.328-03:00</updated><title type='text'>Rocznicowo</title><content type='html'>&lt;p&gt;Z okazji rocznicy pamiętnych paulistańskich Dożynek taki oto filmik znaleziony w internecie:&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;object width="420" height="336"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/rviEf2Mrya8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/rviEf2Mrya8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="420" height="336"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A już myślałam, że nasz wspaniały, dwukrotnie przećwiczony, układ odejdzie w niepamięć! A tu taka niespodzianka. Ujęcia zresztą historyczne, bo Dom Polski przy Av. Sumare został sprzedany, a bananowy gaik — w którym tak pięknie pozowaliśmy do zdjęć po występie — wycięty.&lt;br /&gt;Powiem banalnie, łza się w oku kręci…&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-631937571566438237?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/631937571566438237/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2010/09/rocznicowo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/631937571566438237'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/631937571566438237'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2010/09/rocznicowo.html' title='Rocznicowo'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-308409426944534016</id><published>2010-05-21T07:59:00.006-03:00</published><updated>2010-08-13T06:56:28.309-03:00</updated><title type='text'>Ilhabela znaczy Piękna Wyspa</title><content type='html'>&lt;p&gt;Nawet mieszkając w głębi kraju wcale nie trzeba zazdrościć &lt;em&gt;cariocas&lt;/em&gt; ich niczym nie skrępowanego dostępu do morza. Choć ci akurat twierdzą, że jest inaczej i że zapięci pod szyję, zestresowani i zabiegani &lt;em&gt;paulistanos &lt;/em&gt;nie żywią do mieszkańców Rio ciepłych uczuć właśnie z tak niskich pobudek, mogąc na co dzień tylko pomarzyć o złotych piaskach.Prawda jak zwykle leży pośrodku i jest taka, że chociaż żaden paulistańczyk nie wyskoczy popracy na plażę, to w czasie weekendu i świąt — a tych ostatnich w Brazylii jest pod dostatkiem — znajdzie całkiem niedaleko prawdziwe nadmorskie oazy spokoju.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jedną z nich jest niewątpliwie Ilhabela. To niewielka wyspa na oceanie Atlantyckim, administracyjnie przynależąca do stanu São Paulo, położona 135 kilometrów od stolicy stanu. Z lądu można się na nią przeprawić promem odchodzącym z malowniczego miasteczka São Sebastião.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/TGUUqDwtjxI/AAAAAAAAHtc/s2VBtE640W8/s1600/ilha-bela-094.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 120px; height: 90px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/TGUUqDwtjxI/AAAAAAAAHtc/s2VBtE640W8/s200/ilha-bela-094.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504828832326979346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/TGUUp9ukzTI/AAAAAAAAHtU/zrpu0wxJBtc/s1600/ilha-bela-033.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 120px; height: 90px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/TGUUp9ukzTI/AAAAAAAAHtU/zrpu0wxJBtc/s200/ilha-bela-033.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504828830707404082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/TGUUpk7E0JI/AAAAAAAAHtM/TkK2tihIhl0/s1600/ilha-bela-029.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 120px; height: 90px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/TGUUpk7E0JI/AAAAAAAAHtM/TkK2tihIhl0/s200/ilha-bela-029.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504828824048947346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Wysepka stanowi jedno z ulubionych miejsc wypoczynkowych paulistan, jednak ze względu na jej rozmiary wprowadzono tu ograniczenia w ruchu turystycznym. Nie musimy się zatem obawiać tłumów zakłócających romantyczną atmosferę tego miejsca. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wieczorny wypad na plażę przy bezchmurnym niebie to nierzadko jedyna okazja do podziwiania gwiazdozbiorów półkuli południowej, a kolacja lub drink w barze na świeżym powietrzu to także doskonałe uzupełnienie miło spędzanego we dwoje czasu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ilhabela zadowoli zresztą nie tylko amatorów dobrej kuchni czy miłośników nastrojowych przechadzek brzegiem morza lub kamiennymi uliczkami z szeregiem sklepików z pamiątkami. To przede wszystkim wspaniałe miejsce dla poszukiwaczy przygód. Ci mogą sobie zafundować pieszą wyprawę do dzikiej plaży Bonete, traktem wiodącym przez dżunglę i zakładającym kilka przepraw przez progi wodospadów.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/TGUUF0sMWyI/AAAAAAAAHtE/PZ6BkyL2Of4/s1600/ilha-bela-020.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/TGUUF0sMWyI/AAAAAAAAHtE/PZ6BkyL2Of4/s320/ilha-bela-020.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504828209806203682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Do plaży Bonete prowadzi malowniczy trakt przez las atlantycki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niewprawni piechurzy mogą zaś wynająć samochód terenowy i udać się na przeciwległy do portu promowego brzeg wyspy, gdzie znajduje się uważana za najpiękniejszą plażę Ilhabela Praia de Castelhanos oraz największy wodospad Cachoeira do Gato.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Mniejsze kaskady rozsiane w różnych punktach wysepki służą jako naturalne baseny ze zjeżdżalniami. Jedynym mankamentem takiego wypoczynku nad wodą jest konieczność zabezpieczenia się przed komarami i o wiele bardziej krwiożerczymi i podstępnymi muszkami &lt;em&gt;borrachudos&lt;/em&gt;. Gdyby nie to, Ilhabela z pewnością mogłaby konkurować o miano istnego raju na ziemi.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/TGUT3WkH1DI/AAAAAAAAHs8/5gT4mumnyis/s1600/ilha-bela-059.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/TGUT3WkH1DI/AAAAAAAAHs8/5gT4mumnyis/s320/ilha-bela-059.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504827961201120306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Małe wodospady służą jako naturalne zjeżdżalnie.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-308409426944534016?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/308409426944534016/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2010/05/ilhabela-znaczy-piekna-wyspa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/308409426944534016'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/308409426944534016'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2010/05/ilhabela-znaczy-piekna-wyspa.html' title='Ilhabela znaczy Piękna Wyspa'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/TGUUqDwtjxI/AAAAAAAAHtc/s2VBtE640W8/s72-c/ilha-bela-094.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-6849617650917493197</id><published>2010-05-20T07:04:00.016-03:00</published><updated>2010-05-24T06:22:53.857-03:00</updated><title type='text'>W Rzece Styczniowej</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/S_pDY21bH9I/AAAAAAAAHk8/rUoEh_nuRJk/s1600/rio01.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 5px 5px 0pt; cursor: pointer; width: 150px; height: 112px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/S_pDY21bH9I/AAAAAAAAHk8/rUoEh_nuRJk/s200/rio01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5474762391337770962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Rio de  Janeiro odwiedziłam dwukrotnie podczas moich poprzednich wizyt w  Brazylii. To prawdziwa turystyczna atrakcja, którą  znajdziemy w każdym przewodniku. Przede wszystkim dlatego, że aby  naprawdę posmakować kraju, absolutnie trzeba ją zaliczyć. A poza  tym, nie ma nic bardziej romantycznego niż oglądanie panoramy  miasta ze wzgórza Corcovado, kiedy za naszymi plecami  dobrotliwie rozchyla swe ramiona Chrystus Zbawiciel (Cristo  Redentor).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;By dostać się na górę, możemy wybrać zabytkową kolejkę,  która z mozołem pnie się na szczyt przez atlantycki las  (&lt;i&gt;Mata Atlântica&lt;/i&gt;) porastający wzgórze. Stanowi  to okazję do zobaczenia rzadkiej roślinności, choćby owoców  &lt;i&gt;jaca&lt;/i&gt;, zwanych po polsku owocem chlebowca. Alternatywą jest  podróż prywatną taksówką — wtedy kierowca  zatrzymuje się w najatrakcyjniejszych punktach widokowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Statuę Chrystusa oglądać też możemy od strony Głowy Cukru (Pão  de Açúcar), na którą wjeżdżamy kolejką  linową. Przy słonecznej pogodzie i czystym niebie rozciąga s&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/S_pDfsTktxI/AAAAAAAAHlE/4gTDXARPuAI/s1600/rio02.jpg"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 5px 5px; cursor: pointer; width: 150px; height: 112px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/S_pDfsTktxI/AAAAAAAAHlE/4gTDXARPuAI/s200/rio02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5474762508770522898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;ię  przed nami wspaniały widok, ale równie malowniczo i pięknie  wygląda Rio, przykryte pierzyną z chmur.&lt;dd style="margin-left: 0cm; margin-bottom: 0.5cm;"&gt;&lt;br /&gt;Po takiej niemal górskiej wyprawie warto jeszcze  przespacerować się do Praia Vermelha, znajdującej się u podnóża  Głowy Cukru, minąć pomnik Fryderyka Chopina i udać się na  przechadzkę szlakiem spacerowym, gdzie nie tylko możemy znaleźć  okazy &lt;i&gt;pau-brasil&lt;/i&gt; — drzewa, od którego swą nazwę  wzięła Brazylia, ale także przy odrobinie szczęścia ucieszyć  oko widokiem marmozet (&lt;i&gt;micos&lt;/i&gt;), buszujących wśród  konarów.&lt;/dd&gt;&lt;dd style="margin-left: 0cm; margin-bottom: 0.5cm;"&gt;Rio de Janeiro nie wymaga w zasadzie dalszych rekomendacji. I tu  akurat zbaczanie z turystycznych ścieżek nie popłaca, a i te nie  zawsze należą do bezpiecznych. Uważać trzeba zwłaszcza na  najsłynniejszej plaży świata, Copacabanie. O wiele piękniejszą,  zdaniem wielu, plażą jest zresz&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/S_pDn6iQaBI/AAAAAAAAHlM/fzPXXGKxou0/s1600/rio03.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 5px 5px 0pt; cursor: pointer; width: 150px; height: 112px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/S_pDn6iQaBI/AAAAAAAAHlM/fzPXXGKxou0/s200/rio03.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5474762650029156370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;tą sąsiednia Ipanema. Warto  wybrać się tu na minipiknik na skale Arpoador, aby obserwować  zmagania surferów i podziwiać charakterystyczną linię  wzgórza Dwóch Braci (morro Dois Irmãos).   &lt;/dd&gt;&lt;dd style="margin-left: 0cm; margin-bottom: 0.5cm;"&gt;Z atrakcji kulinarnych trzeba na pewno wypróbować &lt;i&gt;água  de coco&lt;/i&gt;, wspaniałą na letnie upały wodę kokosową pitą  prosto z orzecha. Ma ją w ofercie każdy bar przy plaży. Po wypiciu napoju można też poprosić kelnera o rozbicie skorupy tak,  aby móc wyjeść z niej kokosowy miąższ.&lt;/dd&gt;&lt;dd style="margin-left: 0cm; margin-bottom: 0.5cm;"&gt;Mimo wszystko, Rio de Janeiro nie będzie nigdy moim ulubionym  miejscem. Choć z wierzchu piękne i okraszone beztroskimi  uśmiechami &lt;i&gt;cariocas&lt;/i&gt;, jest także przygnębiające, a  wspaniałe pejzaże mieszają się z na pozór równie  malowniczymi widokami dzielnic biedy, &lt;i&gt;favelas&lt;/i&gt;. Te pierwsze  przekonały władze sportowe o przyznaniu miastu dwóch  ważnych imprez, Mistrzostw Świata w piłce nożnej i Letnich  Igrzysk Olimpijskich. Teraz przed władzami Rio stanie nie lada  wyzwanie: jak sprawić, by te drugie nie zakłóciły zarówno  atmosfery, jak i przebiegu sportowych zmagań. Czas pokaże, czy tym  razem Chrystus na wzgórzu Corcovado będzie równie  miłosierny.&lt;/dd&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-6849617650917493197?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/6849617650917493197/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2010/05/rio-de-janeiro-to-jedyna-w-caym.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/6849617650917493197'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/6849617650917493197'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2010/05/rio-de-janeiro-to-jedyna-w-caym.html' title='W Rzece Styczniowej'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/S_pDY21bH9I/AAAAAAAAHk8/rUoEh_nuRJk/s72-c/rio01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-8825099157323776366</id><published>2010-01-03T14:04:00.019-02:00</published><updated>2010-05-23T11:33:27.942-03:00</updated><title type='text'>Na ciele malowane</title><content type='html'>Brazylia to kraj tropikalny, gdzie nawet zimą zdarzają się kilkudziesięciostopniowe upały. A jak wiadomo tam, gdzie gorąco, tam i odzienie raczej skąpe. A jak przyodziewek znikomy, to należy się odpowiednio zaprezentować. Stąd też trwałe zdobienie ciała jest na porządku dziennym, co widać na ulicach brazylijskich miast. O dziwo, wielkość owego ciała nie ma tu nic do rzeczy. Najwyraźniej Brazylijczycy wyznają zasadę, że im więcej ciała, tym więcej powierzchni do zapełnienia tatuażami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/S1tfY9y2ELI/AAAAAAAAGV8/HVlZY3inlOk/s1600-h/valisere.jpg"&gt;&lt;img style="MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 200px; FLOAT: left; HEIGHT: 94px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5430038658234585266" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/S1tfY9y2ELI/AAAAAAAAGV8/HVlZY3inlOk/s200/valisere.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Co ciekawe, w tej dziedzinie panie nie pozostają w tyle. Da się to zauważyć nawet w typowo kobiecych magazynach. W naszej kulturze tatuaże nie zawsze są powodem do dumy i na ciałach modelek są skrzętnie ukrywane lub retuszowane, w brazylijskiej &lt;span style="FONT-STYLE: italic"&gt;Marie Claire &lt;/span&gt;w reklamie bielizny występuje modelka wytatuowana w dwóch miejscach: w dolnej części pleców oraz na stopie. Właśnie te ostatnie są jednym z miejsc najchętniej ozdabianych przez kobiety. Kolejnymi częściami ciała zarezerwowanymi — zdaje się — wyłącznie dla pań są dłonie i wewnętrzna część nadgarstka oraz szyja. Tradycyjne tatuaże na ramionach widuje się częściej u mężczyzn, plecy zaś stanowią powierzchnię najbardziej &lt;em&gt;unisex&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jakie wzory dominują? Przede wszystkim kolorowe. Tematyka natomiast pozostaje dowolna. Wśród żeńskiej części populacji przeważają oczywiście motylki, kwiatki i gwiazdki, choć zdarzyło mi się dostrzec także bardzo szykowny wzór Indianki polewającej się wodą z trzymanego nad głową dzbanu. Całość utrzymana tym razem w tonacji czarnej i bez zbędnych detali, ot, kontur wypełniony barwnikiem. U mężczyzn: od cytatów z Szekspira po wizerunek bohatera horrorów, laleczki Chucky'ego. Słowem, dla każdego coś miłego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-8825099157323776366?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/8825099157323776366/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2010/01/na-ciele-malowane.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/8825099157323776366'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/8825099157323776366'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2010/01/na-ciele-malowane.html' title='Na ciele malowane'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/S1tfY9y2ELI/AAAAAAAAGV8/HVlZY3inlOk/s72-c/valisere.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-9193652837767849685</id><published>2009-12-31T08:36:00.032-02:00</published><updated>2009-12-31T10:26:39.171-02:00</updated><title type='text'>Święta, święta...</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SzyKOOYTVrI/AAAAAAAAF8w/i6MDglpPxok/s1600-h/PIC_0026.JPG"&gt;&lt;img style="MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 150px; FLOAT: left; HEIGHT: 112px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421360028430063282" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SzyKOOYTVrI/AAAAAAAAF8w/i6MDglpPxok/s200/PIC_0026.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;Przygotowania do świąt Bożego Narodzenia rozpoczęły się tu wcześnie. Już z początkiem listopada dało się zauważyć świąteczne ożywienie, przekładające się na gorączkowe zakupy i dekorowanie ulic, domów i sklepów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SzyJ_nQy1JI/AAAAAAAAF8g/5oGhgpocf-I/s1600-h/PIC_0030.JPG"&gt;&lt;img style="MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 150px; FLOAT: right; HEIGHT: 112px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421359777411421330" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SzyJ_nQy1JI/AAAAAAAAF8g/5oGhgpocf-I/s200/PIC_0030.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;Stopniowo w rozmaitych miejscach pojawiały się choinki, w tym roku przyozdabiane najchętniej pluszowymi misiami. Następnie światełka i świecidełka, gwiazdy, świetlne łańcuchy, Mikołaje, bałwanki, renifery. Słowem zimowa sceneria w tropikach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SzyKGNHiibI/AAAAAAAAF8o/uTZWoD9ePrY/s1600-h/PIC_0044.JPG"&gt;&lt;img style="MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 150px; FLOAT: left; HEIGHT: 112px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421359890652367282" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SzyKGNHiibI/AAAAAAAAF8o/uTZWoD9ePrY/s200/PIC_0044.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;Najpiękniej do świąt przygotowała się Avenida Paulista, główna arteria miasta. Na co dzień bogato oświetlona światłem z milionów okien drapaczy chmur, tym razem nabrała szczególnego blasku. Co kilka kroków wybuchała feerią barw, a w kilku miejscach kusiła nawet przechodniów pokazami świetlno-muzycznymi. Do swego domku, tymczasowo zaaranżowanego w jednym z tutejszych banków, zapraszał sam Święty Mikołaj ze swoją świtą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SzyJxXXHxlI/AAAAAAAAF8Y/_khR03tfU-U/s1600-h/PIC_0041.JPG"&gt;&lt;img style="MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 150px; FLOAT: right; HEIGHT: 112px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421359532624823890" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SzyJxXXHxlI/AAAAAAAAF8Y/_khR03tfU-U/s200/PIC_0041.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;Ostatniego dnia roku koncertem sylwestrowym rozpocznie się tu, podobnie jak i w całej Brazylii i na świecie, okres zabaw karnawałowych, zwieńczony lutową paradą i pokazami szkół samby, równie wspaniałymi jak te na Sambodromie w Rio de Janeiro. Ale to już zupełnie inna historia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A zatem Próspero Ano Novo!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=2nJBsN4i10Q"&gt;&lt;span style="font-size:130%;color:#ffcc00;"&gt;ZOBACZ FILM&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-9193652837767849685?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/9193652837767849685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/12/feliz-natal.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/9193652837767849685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/9193652837767849685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/12/feliz-natal.html' title='Święta, święta...'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SzyKOOYTVrI/AAAAAAAAF8w/i6MDglpPxok/s72-c/PIC_0026.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-7669305150625696264</id><published>2009-12-13T15:21:00.002-02:00</published><updated>2009-12-30T21:21:34.209-02:00</updated><title type='text'>Made in Brazil: Caipirinha</title><content type='html'>Pamiętam, jak kiedyś w jednym z olsztyńskich pubów zamówiłam caipirinię. Urocza kelnerka odparła, że może mi ją podać… z cytryną. Uprzejmie podziękowałam, próbując jednocześnie zachować spokój wobec próby takiej profanacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sv7N8ZgWLyI/AAAAAAAAEAQ/D5K-AEd898s/s1600-h/Monte+de+dias+(21).JPG"&gt;&lt;img style="MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 200px; FLOAT: left; HEIGHT: 150px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5403983040413576994" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sv7N8ZgWLyI/AAAAAAAAEAQ/D5K-AEd898s/s200/Monte+de+dias+(21).JPG" /&gt;&lt;/a&gt;Będąc w Brazylii z pewnością nie można sobie odmówić jednego: dobrego drinka. Tradycyjna caipirinha składa się z rumu z trzciny cukrowej (&lt;em&gt;cachaça&lt;/em&gt;), który stanowi narodowy trunek Brazylijczyków, cukru trzcinowego, lodu oraz cząsteczek limonki. To jest wersja ortodoksyjna. Wersja nieortodoksyjna natomiast to prawdziwy raj owocowy. Ananas, marakuja, kiwi, a nawet truskawki i winogrona — to wszystko może znaleźć się w szklaneczce caipirinii. Same witaminy! A mówią, że alkohol szkodzi zdrowiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprócz tego, rozmaite wariacje na temat tego popularnego drinka mogą być przyrządzane na bazie różnych alkoholi. Tegorocznym hitem okazała się caipirinha z wódką ryżową &lt;em&gt;sake&lt;/em&gt;. Czyżby to kolejny po &lt;em&gt;havaianas&lt;/em&gt; wkład Japończyków w rozwój kultury brazylijskiej? Nie wiem, ale popołudnie z przyjaciółmi w barze Frangó przy talerzu najlepszych w mieście &lt;em&gt;coxinhas&lt;/em&gt; (rodzaj kotlecików z kurczaka) zapijanych taką właśnie caipirinią z ananasem na długo pozostanie jednym z moich najprzyjemniejszych wspomnień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SwqknBW27_I/AAAAAAAAFcE/98zCa1WpXpI/s1600/PIC_0056.JPG"&gt;&lt;img style="WIDTH: 150px; HEIGHT: 200px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5407315292897865714" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SwqknBW27_I/AAAAAAAAFcE/98zCa1WpXpI/s200/PIC_0056.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SwqkmwKOPlI/AAAAAAAAFb8/_pfpNU5sG6Q/s1600/PIC_0055.JPG"&gt;&lt;img style="WIDTH: 150px; HEIGHT: 200px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5407315288281464402" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SwqkmwKOPlI/AAAAAAAAFb8/_pfpNU5sG6Q/s200/PIC_0055.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-7669305150625696264?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/7669305150625696264/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/made-in-brazil-caipirinha.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7669305150625696264'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7669305150625696264'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/made-in-brazil-caipirinha.html' title='Made in Brazil: Caipirinha'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sv7N8ZgWLyI/AAAAAAAAEAQ/D5K-AEd898s/s72-c/Monte+de+dias+(21).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-8135785302601416216</id><published>2009-12-09T12:55:00.023-02:00</published><updated>2009-12-30T20:22:19.244-02:00</updated><title type='text'>Deszcze niespokojne</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SzvOly2o7NI/AAAAAAAAF8Q/3wvdTEDwGUw/s1600-h/PIC_0031.JPG"&gt;&lt;img style="MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 200px; FLOAT: left; HEIGHT: 150px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421153725171952850" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SzvOly2o7NI/AAAAAAAAF8Q/3wvdTEDwGUw/s200/PIC_0031.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;Tegoroczna pogoda w Brazylii nie rozpieszczała ani turystów, ani mieszkańców. Środek zimy, wypadający tu w lipcu, a zatem okres tak zwanego wysokiego sezonu turystycznego, okazał się równie deszczowy jak pora deszczowa, która zaczęła się wraz z nadejściem późnej wiosny, czyli w listopadzie. Telewizyjni synoptycy mówili wręcz, że był to najbardziej mokry lipiec od 65 lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Toteż ulewa, która zaczęła się tego grudniowego wieczoru, początkowo nie zrobiła na nikim większego wrażenia. Do czasu… Deszcz nie ustępował przez całą noc, zatem to, co wydarzyło się rano, było jedynie katastrofalnym skutkiem całonocnego oberwania chmury. São Paulo zostało całkowicie &lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SzvOYx3kJdI/AAAAAAAAF8I/aZhzhOqaVgU/s1600-h/PIC_0039.JPG"&gt;&lt;img style="MARGIN: 5px 0px 1px 5px; WIDTH: 200px; FLOAT: right; HEIGHT: 150px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5421153501569099218" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SzvOYx3kJdI/AAAAAAAAF8I/aZhzhOqaVgU/s200/PIC_0039.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;sparaliżowane. Samochody osobowe i autobusy, które w samego rana wyjechały w trasę, utknęły na wszystkich paulistańskich mostach, które okazały się nieprzejezdne z powodu wystąpienia z brzegów rzek Tietê i Pinheiros. Tego dnia większość pracowników nie dotarła do swoich firm, a dostawcy owoców i warzyw dosłownie utopili dzienny utarg. Niestety, podobne mniejsze lub większe powodzie zdarzają się tu corocznie, ale jak na razie nikt jeszcze nie znalazł dobrego sposobu na uniknięcie w przyszłości podobnych przypadków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com.br/beaboskinha/DeszczeNiespokojne?feat=directlink#"&gt;&lt;span style="font-size:130%;color:#ffcc00;"&gt;GALERIA FOTOGRAFII&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-8135785302601416216?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/8135785302601416216/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/12/deszcze-niespokojne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/8135785302601416216'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/8135785302601416216'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/12/deszcze-niespokojne.html' title='Deszcze niespokojne'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SzvOly2o7NI/AAAAAAAAF8Q/3wvdTEDwGUw/s72-c/PIC_0031.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-973873822475829191</id><published>2009-11-29T15:52:00.013-02:00</published><updated>2009-12-01T16:15:43.245-02:00</updated><title type='text'>Noc Świętego Andrzeja</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SxVYVwhpxXI/AAAAAAAAFjs/bH0LQcLF2kU/s1600/PIC_0057.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410327658182067570" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 5px 0px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 113px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SxVYVwhpxXI/AAAAAAAAFjs/bH0LQcLF2kU/s200/PIC_0057.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pewnie znów Rob zarzuci mi, że piszę o Polsce, a przecież miało być o Brazylii. Sobotni wieczór spędziłam bowiem w Domu Polskim w towarzystwie Polonusów. Okazją do kolejnego spotkania i wspaniałej zabawy były tym razem Andrzejki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moją relację zacznę zakulisowo, czyli od kuchni.&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SxVYhibGwLI/AAAAAAAAFj0/_WvR8N-KmWI/s1600/PIC_0026.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410327860554940594" style="FLOAT: right; MARGIN: 5px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 113px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SxVYhibGwLI/AAAAAAAAFj0/_WvR8N-KmWI/s200/PIC_0026.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Z niej bowiem docierały zacne zapachy polskich potraw. Okazało się, że głównodowodzącym był tam Robert, co prawda nie Makłowicz (choć ten z pewnością nie powstydziłby się takiej produkcji), ale o równie znanym nazwisku. Powitana zostałam wyrzutami, że przychodzę za późno i ziemniaki na placki zostały już starte rękami Grega, który nieco później tego wieczoru wyznał słowami Szymborskiej, że ręce ma takie małe. Może i tak, ale za to jakie sprawne. Spod tych bowiem rąk wyszły także doskonałe gołąbki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SxVYykOiw9I/AAAAAAAAFj8/-PRXsNzV7LM/s1600/PIC_0055.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410328153096897490" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 5px 0px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 113px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SxVYykOiw9I/AAAAAAAAFj8/-PRXsNzV7LM/s200/PIC_0055.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W przerwach pomiędzy konsumpcją tych i innych kulinarnych arcydzieł, odbywały się tradycyjne andrzejkowe wróżby, z laniem wosku na czele (którego osobiście doglądałam podczas topienia). Moim zdaniem ulałam sobie domek z palmą, co zdecydowanie symbolizowało moją przyszłość w Brazylii, ale Dwaj Złośliwi Wróżowie w osobach księdza Andrzeja i Pana Konsula stwierdzili, że to kontur naszego kraju i że wracam do Polski. Dziękuję bardzo, tyle to ja wiem i bez magicznych sztuczek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomimo tego drobnego nieporozumienia, wieczór zaliczam jednakże do udanych, choćby z tego względu, że kilkakrotnie zostałam porwana na parkiet przez najlepszych tancerzy w tym towarzystwie (&lt;em&gt;vide&lt;/em&gt;: Dożynki). Zabawa w rytm znanych przebojów polskich (&lt;em&gt;Jesteś szalona&lt;/em&gt;) i zagranicznych (&lt;em&gt;Cheri Cheri Lady&lt;/em&gt;) trwała do późna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com.br/beaboskinha/Andrzejki?feat=directlink"&gt;&lt;span style="color:#ffcc00;"&gt;G&lt;strong&gt;ALERIA FOTOGRAFII&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-973873822475829191?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/973873822475829191/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/pewnie-znow-rob-zarzuci-mi-ze-pisze-o.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/973873822475829191'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/973873822475829191'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/pewnie-znow-rob-zarzuci-mi-ze-pisze-o.html' title='Noc Świętego Andrzeja'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SxVYVwhpxXI/AAAAAAAAFjs/bH0LQcLF2kU/s72-c/PIC_0057.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-5494899998258321772</id><published>2009-11-22T17:13:00.020-02:00</published><updated>2009-11-27T22:56:02.164-02:00</updated><title type='text'>Praia Grande</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SxAC8byK3bI/AAAAAAAAFhk/tK-skapSfQw/s1600/PIC_0011.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408826389745556914" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SxAC8byK3bI/AAAAAAAAFhk/tK-skapSfQw/s200/PIC_0011.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Miniony weekend spędziłam nad Atlantykiem wśród palm kokosowych licznie porastających nadmorski deptak. Praia Grande to jedna z nabliżej od São Paulo położonych miejscowości wypoczynkowych nad oceanem, znajdująca się 86 kilometrów od stolicy stanu. I chociaż z reguły nie narzekam na swoje wyjazdy, to bilans tej podróży wyszedł na zero. A oto szczegółowe kalkulacje:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#cc0000;"&gt;&lt;strong&gt;Minusy:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;* Deszczowa sobota i niedziela.&lt;br /&gt;* Opalenizna na raka ze słonecznego piątku.&lt;br /&gt;* Okropne drinki w przyplażowym barze. I zabrakło marakui.&lt;br /&gt;* Leniwa obsługa i drożyzna w innym barze. Nad morzem ryba powinna być najtańsza, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#009900;"&gt;Plusy:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;* Trzy morskie kąpiele&lt;br /&gt;* Świetnie położone miejsce zakwaterowania, dwie minuty od plaży.&lt;br /&gt;* Interesujący targ rękodzieła i kulinariów, w sam raz do odwiedzenia w deszczowe popołudnie. Choć my oczywiście obejrzeliśmy wszystko w słoneczne popołudnie.&lt;br /&gt;* Rewelacyjny obiad w restauracji samoobsługowej. Tanio (tylko 19,90 reali za kilo), dużo i ryba w kilku wersjach do wyboru!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na deser zaś obejrzałam sobie (na żywo!) policyjną akcję łapania złodzieja. Było jak w filmie, latający helikopter zakreślający koło nad miejscem, w którym rabuś próbował się ukryć, uzbrojeni policjanci, wóz policyjny pędzący po plaży i happy end. Nie dla złodzieja, oczywiście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com.br/beaboskinha/PraiaGrande02?feat=directlink"&gt;&lt;span style="font-size:130%;color:#ffcc00;"&gt;GALERIA FOTOGRAFII&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-5494899998258321772?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/5494899998258321772/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/praia-grande.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/5494899998258321772'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/5494899998258321772'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/praia-grande.html' title='Praia Grande'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SxAC8byK3bI/AAAAAAAAFhk/tK-skapSfQw/s72-c/PIC_0011.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-1674120916159642154</id><published>2009-11-19T15:03:00.007-02:00</published><updated>2009-11-19T15:42:22.363-02:00</updated><title type='text'>Święto Niepodległości</title><content type='html'>Do niedawna Święto Niepodległości kojarzyło mi się głównie z dawnymi szkolnymi akademiami „ku czci”, podczas których recytowało się wiersze przeplatając je patriotycznymi piosenkami. Żołnierskie pieśni miały oczywiście swój urok, jednak czy miały duże znaczenia dla dziecka, którym wówczas byłam?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O prawdziwej potędze piosenki patriotycznej — piosenki wywołującej śmiech i płacz, a przede wszystkim dumę — przekonałam się dopiero w ostatnią niedzielę podczas spotkania polonijnego z okazji 91. rocznicy odzyskania przez Polskę wolności po długich latach rozbiorów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nie była to wcale impreza napuszona i nudna. Wręcz przeciwnie, w tak radosnych spotkaniach Polaków oraz miłośników naszego kraju uczestniczyłam jedynie tu, w São Paulo. Czy sprawił to gorący klimat, czy nieco brazylijska, otwarta mentalność Polonusów — paulistańskie świętowanie przy grillu, okraszone wspólnym śpiewem &lt;em&gt;Żeby Polska była Polską&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;Przybyli ułani&lt;/em&gt;, a wreszcie &lt;em&gt;Góralu czy ci nie żal&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;O mój rozmarynie&lt;/em&gt;, zroszone łzami wzruszenia tych, którzy jeszcze pamiętają czasy niewoli, okazało się najprawdziwszą celebracją polskości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SwWCiym_8iI/AAAAAAAAFbc/pWXnL8zUB_c/s1600/PIC_0059.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5405870461940658722" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SwWCiym_8iI/AAAAAAAAFbc/pWXnL8zUB_c/s200/PIC_0059.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SwWCjPx6dZI/AAAAAAAAFbk/WEhV_GAx_B0/s1600/PIC_0061.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5405870469771064722" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SwWCjPx6dZI/AAAAAAAAFbk/WEhV_GAx_B0/s200/PIC_0061.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Uczestnicy i jury konkursu piosenek patriotycznych &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SwWCjZbyUZI/AAAAAAAAFbs/izepL040uD8/s1600/PIC_0065.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5405870472362611090" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SwWCjZbyUZI/AAAAAAAAFbs/izepL040uD8/s200/PIC_0065.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SwWCjVvMpQI/AAAAAAAAFb0/UW_YbqdEWL4/s1600/PIC_0066.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5405870471370286338" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SwWCjVvMpQI/AAAAAAAAFb0/UW_YbqdEWL4/s200/PIC_0066.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pan Konsul wręcza nagrody zdobywcom II miejsca&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-1674120916159642154?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/1674120916159642154/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/swieto-niepodlegosci.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/1674120916159642154'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/1674120916159642154'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/swieto-niepodlegosci.html' title='Święto Niepodległości'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SwWCiym_8iI/AAAAAAAAFbc/pWXnL8zUB_c/s72-c/PIC_0059.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-9032987078348712571</id><published>2009-11-14T16:50:00.008-02:00</published><updated>2009-11-14T20:06:11.286-02:00</updated><title type='text'>Made in Brazil: Açaí</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvcT9zvF7JI/AAAAAAAAD-Q/Mq-1e-ydWGY/s1600-h/PIC_0018.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5401808230634876050" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvcT9zvF7JI/AAAAAAAAD-Q/Mq-1e-ydWGY/s200/PIC_0018.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ostatnia wizyta w barze &lt;em&gt;Matriz do Açaí&lt;/em&gt; (w bardzo dowolnym tłumaczeniu to coś jak "Centrum Açaí") i porządny kubek tego owocu w postaci sorbetu z kawałkami banana, przypomniały mi o legendzie, którą swego czasu znalazłam, przygotowując w bibliotece wystawę amazońskich fotografii. Na jednym ze zdjęć widniała bowiem wysoka i cienka palma, z czubka której zwieszały się kiście drobnych, ciemnych owoców. Okazało się, że stanowią one ważny element diety mieszkańców północnej Brazylii. Ich odkrycie w ciekawy sposób przedstawia indiańska historia, do której zainteresowanych odsyłam poniżej: &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://lendasdomundo.blogspot.com/2009/11/brazylijskie-legendy-o-roslinach-czesc.html"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;strong&gt;LEGENDA O OWOCACH AÇAÍ&lt;/strong&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Niestety, owoce açaí są na tyle nietrwałe, że z północy kraju do São Paulo docierają już w postaci pulpy. Nie zmienia to jednak faktu, że mój pierwszy z nimi kontakt był zaskakujący, — smakiem nie przypominają bowiem żadnego znanego mi owocu, nie są przesadnie słodkie, można wręcz powiedzieć, że nieco mdłe, a jednak jakże intrygujące — ale z całą pewnością była to miłość od pierwszego wejrzenia. Albo, jak kto woli, od pierwszej łyżeczki. Nie ma chyba nic lepszego w upalny dzień, niż miseczka tego zmrożonego smakołyku, przyjemnie odrętwiającego język i podniebienie. Gdybym właśnie występowała w reklamie, mogłabym powiedzieć z rozkoszą: „Mmm… mmm… pycha!".&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvcTZQgqT4I/AAAAAAAAD9w/zTMpHLpKL_o/s1600-h/PIC_0020.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5401807602703814530" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvcTZQgqT4I/AAAAAAAAD9w/zTMpHLpKL_o/s200/PIC_0020.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvcTZy4lVCI/AAAAAAAAD94/uXDTV2XJRvo/s1600-h/PIC_0019.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5401807611930956834" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvcTZy4lVCI/AAAAAAAAD94/uXDTV2XJRvo/s200/PIC_0019.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Açaí z bananem, z marakują oraz w postaci soku &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvcTf40nbtI/AAAAAAAAD-I/ZtTA9yFrXxo/s1600-h/PIC_0022.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5401807716604145362" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvcTf40nbtI/AAAAAAAAD-I/ZtTA9yFrXxo/s200/PIC_0022.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvcTaFfp64I/AAAAAAAAD-A/WY7gIO1UDjE/s1600-h/PIC_0021.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5401807616926673794" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvcTaFfp64I/AAAAAAAAD-A/WY7gIO1UDjE/s200/PIC_0021.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;W barze Matriz do Açaí&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-9032987078348712571?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/9032987078348712571/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/made-in-brazil-acai.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/9032987078348712571'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/9032987078348712571'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/made-in-brazil-acai.html' title='Made in Brazil: Açaí'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvcT9zvF7JI/AAAAAAAAD-Q/Mq-1e-ydWGY/s72-c/PIC_0018.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-7878146263775483602</id><published>2009-11-11T15:15:00.000-02:00</published><updated>2009-11-11T15:16:37.351-02:00</updated><title type='text'>Ciemności kryją ziemię</title><content type='html'>Wczoraj o godzinie 22.20 tutejszego czasu połowa Brazylii i kawałek Paragwaju pogrążyły się w chaosie. W wielu miastach, w tym w São Paulo, przestała działać sygnalizacja świetlna oraz metro. Ruch miejski został sparaliżowany, tysiące studentów oraz pracowników zostało niemal bez możliwości powrotu do domu, autobusy pękały w szwach. Na szczęście nam udało się wrócić do domu jeszcze przed blackoutem. Niektórym dosłownie pięć minut przed tym, jak światło zamigotało, powróciło na chwilę, by następnie zgasnąć na dobre na parę godzin. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyczyną tego stanu rzeczy okazała się awaria elektrowni wodnej Itaipu. Ta położona niedaleko wodospadów Iguaçu zapora wodna, w języku Guarani oznaczająca „śpiew kamieni”, to wspólne dzieło strony brazylijskiej i paragwajskiej. Jest to druga co do wielkości elektrownia wodna na świecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy okazało się, że problem nie jest jedynie lokalny — jakże niesamowicie było siedzieć w ciemności rozświetlanej tylko blaskiem ekranu telefonu komórkowego i słuchać komunikatów nadawanych przez radio — poczułam powagę sytuacji. Od razu wyobraziłam sobie czarną dziurę widzianą z kosmosu tam, gdzie jeszcze przed chwilą była Brazylia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak to, co zdumiało mnie najbardziej, to fakt, jak bardzo światło świec zbliża ludzi, prowokując intymne zwierzenia. No, może prawie intymne, bo dające się słyszeć przez pół ulicy. Otóż w momencie, kiedy zabrakło prądu, życie domowe przeniosło się na zewnątrz. Ludzie wylegli na balkony i oto zaczęły się ogólne debaty na temat bieżącej sytuacji i domniemania jej przyczyn, przeplatane historiami w stylu „a za czasów mojego ojca…” i okraszone donośnymi okrzykami dopingującymi drużyny piłkarskie. Te ostatnie składam na karb zbiorowej paniki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sytuacja szybko wróciła do normy, lecz mam wrażenie, że niektórzy — przynajmniej ci, kórzy nie spędzili połowy nocy w oczekiwaniu na środki masowego transportu — już zatęsknili za tą błogą intymnością bezświetlnej nocy i skoro świt na nowo podjęli pasjonujące nocne Brazylijczyków rozmowy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-7878146263775483602?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/7878146263775483602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/ciemnosci-kryja-ziemie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7878146263775483602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7878146263775483602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/ciemnosci-kryja-ziemie.html' title='Ciemności kryją ziemię'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-7527334163060157319</id><published>2009-11-09T12:23:00.017-02:00</published><updated>2009-11-09T15:54:24.258-02:00</updated><title type='text'>Made in Brazil: Havaianas</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvhXDxv_D4I/AAAAAAAAD_o/luRIKrZPbdg/s1600-h/PIC_0046.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402163475436736386" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 172px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvhXDxv_D4I/AAAAAAAAD_o/luRIKrZPbdg/s200/PIC_0046.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Modzie ulegam sporadycznie, lecz w tym modowym hicie Brazylii zakochałam się od razu. &lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;em&gt;Havaianas&lt;/em&gt;,&lt;/span&gt; bo o nich mowa, to chyba najsłynniejsze japonki świata i nieodłączny atrybut każdego Brazylijczyka. Wątpię bowiem, czy znajdzie się taki, który nie ma choćby jednej pary tych gumowych klapek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvhQ7y4OgiI/AAAAAAAAD-4/vOYh2upJIps/s1600-h/Havaianas+(7).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402156741231018530" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 166px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvhQ7y4OgiI/AAAAAAAAD-4/vOYh2upJIps/s200/Havaianas+(7).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ja sama mam ich trzy, po jednej parze z każdej podróży do Brazylii, bo producenci nie spoczywają na laurach i co roku wprowadzają nowe modele i kolekcje. Moje pierwsze Havaiany, &lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvhQqRMZHWI/AAAAAAAAD-o/-OZoL1QKIbc/s1600-h/Havaianas+(7).JPG"&gt;&lt;/a&gt;zielone z malutką flagą Kraju Kawy, dostałam w prezencie, ale tak naprawdę najbardziej podobają mi się te w etniczne wzory. Mój najnowszy nabytek, to sandałki z zeszłorocznej kolekcji &lt;span style="color:#ffffff;"&gt;FLASH URBAN FRESH,&lt;/span&gt; w których z radością przemierzam miasto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvhUAsEmIiI/AAAAAAAAD_g/BL43r3GtZ8o/s1600-h/Havaianas+(4).JPG"&gt;&lt;/a&gt;Historia &lt;em&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Havaianas&lt;/span&gt;&lt;/em&gt; sięga roku 1962. Wtedy to wprowadzono na rynek pierwsze japonki tej marki inspirowane, a jakże, typowym obuwiem z Kraju Kwitnącej Wiśni, wykonanym z wyplatanej słomy ryżowej. Do dzisiaj znakiem rozpoznawczym Havaian jest podeszwa, która swą fakturą przypomina ziarna ryżu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402159006074902242" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 208px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvhS_oFFluI/AAAAAAAAD_Y/BMeexG56ZbU/s400/Havaianas+(11).JPG" border="0" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-7527334163060157319?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/7527334163060157319/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/made-in-brazil-havaianas.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7527334163060157319'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7527334163060157319'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/made-in-brazil-havaianas.html' title='Made in Brazil: Havaianas'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvhXDxv_D4I/AAAAAAAAD_o/luRIKrZPbdg/s72-c/PIC_0046.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-2759125445054072915</id><published>2009-11-03T16:07:00.009-02:00</published><updated>2009-11-04T14:31:44.803-02:00</updated><title type='text'>Ciemne oblicze Świętego Pawła</title><content type='html'>&lt;div align="left"&gt;Każde miasto ma swoje wzloty i upadki. Wiele miast może pochwalić się swoim pięknem. Są też takie, o których brzydocie trzeba szybko zapomnieć. Tak ogromna metropolia, jaką jest São Paulo, oprócz przepięknych i godnych odwiedzenia miejsc, ma też te, ukryte daleko przed wzrokiem turystów, niechlubne miejskie krajobrazy.&lt;br /&gt;Po wczorajszym spacerze w mojej dzielnicy, postanowiłam odsłonić to drugie oblicze miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByx3V4iII/AAAAAAAAD7Y/bd_ZZPm2bK4/s1600-h/PIC_0027.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399942154212116610" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByx3V4iII/AAAAAAAAD7Y/bd_ZZPm2bK4/s200/PIC_0027.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przystanek autobusowy&lt;/p&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByxk1qDkI/AAAAAAAAD7Q/skV1oOmRqCY/s1600-h/PIC_0023.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399942149245111874" style="WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByxk1qDkI/AAAAAAAAD7Q/skV1oOmRqCY/s200/PIC_0023.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Chodnik?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByxtZMoII/AAAAAAAAD7I/j8IaojAPNBk/s1600-h/PIC_0016.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399942151541661826" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByxtZMoII/AAAAAAAAD7I/j8IaojAPNBk/s200/PIC_0016.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Miejskie graffiti&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByxF8wxrI/AAAAAAAAD7A/sGMK-SYNhXs/s1600-h/PIC_0015.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399942140953413298" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByxF8wxrI/AAAAAAAAD7A/sGMK-SYNhXs/s200/PIC_0015.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;High-tech&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByk9vt3pI/AAAAAAAAD64/qGftqclw7yM/s1600-h/PIC_0014.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399941932592782994" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByk9vt3pI/AAAAAAAAD64/qGftqclw7yM/s200/PIC_0014.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;To był chyba bar&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByknU2wFI/AAAAAAAAD6w/igP4gyXQOls/s1600-h/PIC_0013.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399941926574538834" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByknU2wFI/AAAAAAAAD6w/igP4gyXQOls/s200/PIC_0013.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Uliczne rytuały macumby&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvBykTHE63I/AAAAAAAAD6o/xpQsMHU_ERc/s1600-h/PIC_0010.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399941921148038002" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvBykTHE63I/AAAAAAAAD6o/xpQsMHU_ERc/s200/PIC_0010.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Warsztat samochodowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvBykATPQTI/AAAAAAAAD6g/E74WxMJE-9g/s1600-h/PIC_0009.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399941916098773298" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvBykATPQTI/AAAAAAAAD6g/E74WxMJE-9g/s200/PIC_0009.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Klomb?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByj6KyxhI/AAAAAAAAD6Y/BULPVwahIbY/s1600-h/PIC_0008.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399941914452739602" style="WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByj6KyxhI/AAAAAAAAD6Y/BULPVwahIbY/s200/PIC_0008.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Dywan, niestety nie czerwony&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByUdG8IHI/AAAAAAAAD6Q/M2EldNd9C9Q/s1600-h/PIC_0006.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399941648953909362" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByUdG8IHI/AAAAAAAAD6Q/M2EldNd9C9Q/s200/PIC_0006.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Takie buty…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByUTQC8fI/AAAAAAAAD6I/zA5YJM_-bAA/s1600-h/PIC_0005.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399941646307750386" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByUTQC8fI/AAAAAAAAD6I/zA5YJM_-bAA/s200/PIC_0005.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie tylko ser ma dziury&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByUGiwROI/AAAAAAAAD6A/C5hPy81PzsU/s1600-h/PIC_0004.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399941642896557282" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByUGiwROI/AAAAAAAAD6A/C5hPy81PzsU/s200/PIC_0004.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Miejskie graffiti 2&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByUOOLNxI/AAAAAAAAD54/6irZR5qbICU/s1600-h/PIC_0003.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399941644957726482" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByUOOLNxI/AAAAAAAAD54/6irZR5qbICU/s200/PIC_0003.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Miejskie graffiti 3&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByT-oApiI/AAAAAAAAD5w/DknSwFOQOG0/s1600-h/PIC_0001.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399941640771118626" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByT-oApiI/AAAAAAAAD5w/DknSwFOQOG0/s200/PIC_0001.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;"Skarby"&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-2759125445054072915?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/2759125445054072915/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/ciemne-oblicze-swietego-pawa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/2759125445054072915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/2759125445054072915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/ciemne-oblicze-swietego-pawa.html' title='Ciemne oblicze Świętego Pawła'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvByx3V4iII/AAAAAAAAD7Y/bd_ZZPm2bK4/s72-c/PIC_0027.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-8498619325514803300</id><published>2009-11-01T16:25:00.002-02:00</published><updated>2009-11-04T14:31:30.677-02:00</updated><title type='text'>Liberdade znaczy Wolność</title><content type='html'>&lt;p align="left"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvGn6PHNRMI/AAAAAAAAD8Y/JtWmkFFZBck/s1600-h/PIC_0394.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400282047124948162" style="WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvGn6PHNRMI/AAAAAAAAD8Y/JtWmkFFZBck/s400/PIC_0394.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W nieodległym sąsiedztwie Sé, w dzielnicy Liberdade, swoją przystań znaleźli imigranci z Japonii, przybywający do Brazylii od wczesnych lat XX wieku. W samym São Paulo, ze względu na bliskość portu w Santos, do którego przypływały statki z imigrantami na pokładzie, powstała największa na świecie poza krajem ojczystym kolonia japońska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wejście do dzielnicy wyznacza brama &lt;em&gt;torii&lt;/em&gt;, w tradycji japońskiej — oddzielając &lt;em&gt;sacrum&lt;/em&gt; od &lt;em&gt;profanum&lt;/em&gt; — prowadząca do świątyni shintoistycznej. Jednak początki tego miejsca, jak i jego dzisiejsza nazwa, niewiele wspólnego miały ze świętością. Tu bowiem odbywały się egzekucje niewolników, dla których śmierć przez powieszenie była jedyną drogą do wolności. Stąd też Pole Wisielców (&lt;em&gt;Campo da Forca&lt;/em&gt;) wkrótce zostało nazwane Liberdade.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprócz licznych orientalnych sklepików i restauracji, Liberdade znane jest i chętnie odwiedzane przez paulistan z powodu cotygodniowego jarmarku rękodzieła i kulinariów, podczas którego serwowane są takie potrawy jak zupa &lt;em&gt;miso&lt;/em&gt; czy makaron &lt;em&gt;yakisoba&lt;/em&gt;, a nad całym Placem Wolności (&lt;em&gt;Praça da Liberdade&lt;/em&gt;) unosi się w tym czasie wspaniały zapach smażonej ryby. Dzielnica ta mieści również Muzeum Imigracji Japońskiej (&lt;em&gt;Museu da Imigração Japonesa&lt;/em&gt;) oraz świątynię buddyjską (&lt;em&gt;Templo Busshinji&lt;/em&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvGnR2ChhuI/AAAAAAAAD8A/BVuYu0X-rDQ/s1600-h/PIC_0403.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400281353199650530" style="WIDTH: 93px; CURSOR: hand; HEIGHT: 70px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvGnR2ChhuI/AAAAAAAAD8A/BVuYu0X-rDQ/s200/PIC_0403.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvGnRWkGsvI/AAAAAAAAD74/aGkQghgWGD8/s1600-h/PIC_0400.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400281344750564082" style="WIDTH: 93px; CURSOR: hand; HEIGHT: 70px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvGnRWkGsvI/AAAAAAAAD74/aGkQghgWGD8/s200/PIC_0400.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvGnSI0XfKI/AAAAAAAAD8I/B4iGBzvV_tg/s1600-h/PIC_0409.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400281358240545954" style="WIDTH: 93px; CURSOR: hand; HEIGHT: 70px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvGnSI0XfKI/AAAAAAAAD8I/B4iGBzvV_tg/s200/PIC_0409.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvGnSjE8IJI/AAAAAAAAD8Q/Nq7I-9Tm6BU/s1600-h/PIC_0410.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400281365289377938" style="WIDTH: 93px; CURSOR: hand; HEIGHT: 70px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvGnSjE8IJI/AAAAAAAAD8Q/Nq7I-9Tm6BU/s200/PIC_0410.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-8498619325514803300?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/8498619325514803300/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/8498619325514803300'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/8498619325514803300'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/11/blog-post.html' title='Liberdade znaczy Wolność'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvGn6PHNRMI/AAAAAAAAD8Y/JtWmkFFZBck/s72-c/PIC_0394.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-4267845228596889336</id><published>2009-10-31T11:20:00.010-02:00</published><updated>2009-11-03T15:49:29.225-02:00</updated><title type='text'>W sercu São Paulo</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvBqFbHRfXI/AAAAAAAAD2s/Vs1pQHjiNl0/s1600-h/PIC_0377.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399932594627378546" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvBqFbHRfXI/AAAAAAAAD2s/Vs1pQHjiNl0/s200/PIC_0377.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nawet tak nowoczesne miasta jak São Paulo mają swoje Starówki. Otoczone drapaczami chmur, cichutko przyczajone i czekające na zagubionych w miejskiej dżungli turystów. Serce tej brazylijskiej metropolii bije na Placu Katedralnym (&lt;em&gt;Praça da Sé&lt;/em&gt;). Nie tylko zresztą dlatego, że jest to historycznie najstarsza część miasta. Od tego bowiem miejsca mierzone są drogowe odległości od poszczególnych miast kraju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Najważniejszą budowlą na Placu &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvBpFZTXHtI/AAAAAAAAD2k/N1Gmvr1TYQ8/s1600-h/PIC_0386.JPG"&gt;&lt;/a&gt;Katedralnym jest, jak sam&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvBqMw2s5vI/AAAAAAAAD20/DWJQkZL7cWk/s1600-h/PIC_0386.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399932720722536178" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvBqMw2s5vI/AAAAAAAAD20/DWJQkZL7cWk/s200/PIC_0386.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;a nazwa wskazuje, &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvBo4Yh-CnI/AAAAAAAAD2c/hD9vjsX9ktE/s1600-h/PIC_0378.JPG"&gt;&lt;/a&gt;usytuowana na końcu przepięknej alei palmowej, Katedra Metropolitarna (&lt;em&gt;Catedral Metropolitana de São Paulo&lt;/em&gt; lub &lt;em&gt;Catedral da Sé&lt;/em&gt;). Jej początki sięgają roku 1589, kiedy to rozpoczęła się budowa głównego kościoła w niewielkiej wówczas osadzie, jaką była dzisiejsza metropolia. Burzliwe dzieje tego miejsca naznaczone są kilkoma rozbiórkami. Obecny neogotycki kształt został nadany katedrze w roku 1967, kiedy to zakończyła się trwająca od ponad pół wieku budowa nowego kościoła. Konsekracji dokonano kilkanaście lat wcześniej (katedra nie miała wówczas jeszcze wież) w czterechsetne urodziny miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvBqV29LEwI/AAAAAAAAD28/Bhsmp6q3nWw/s1600-h/PIC_0391.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399932876979114754" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvBqV29LEwI/AAAAAAAAD28/Bhsmp6q3nWw/s200/PIC_0391.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Oprócz interesujących dekoracji wnętrz przedstawiających charakterystyczne dla Brazylii motywy roślinne i zwierzęce,ważną część budowli stanowi wykładana marmurem krypta, mieszcząca doczesne szczątki wielu zasłużonych dla São Paulo i całego kraju postaci, w tym Dioga Antônia Feijó, zwanego Ojcem lub Regentem Feijó, w latach 1835-37 rządzącego krajem w imieniu nieletniego Dom Pedra II, oraz kacyka Tibiriçá, pierwszego Indianina nawróconego na katolicyzm i ochrzczonego przez ojca José de Anchieta, jednego z założycieli miasta.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com.br/beaboskinha/WSercuSaoPaulo?feat=directlink"&gt;&lt;span style="color:#ffcc00;"&gt;GALERIA FOTOGRAFII&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-4267845228596889336?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/4267845228596889336/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/10/w-sercu-sao-paulo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4267845228596889336'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4267845228596889336'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/10/w-sercu-sao-paulo.html' title='W sercu São Paulo'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvBqFbHRfXI/AAAAAAAAD2s/Vs1pQHjiNl0/s72-c/PIC_0377.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-8072886198085765511</id><published>2009-10-30T17:14:00.006-02:00</published><updated>2009-11-03T11:12:35.497-02:00</updated><title type='text'>Mary przyjdzie po ciebie...</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SuNSnhY5d2I/AAAAAAAADlQ/Ii0s5xstgDo/s1600-h/PIC_0224.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396247617451161442" style="WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SuNSnhY5d2I/AAAAAAAADlQ/Ii0s5xstgDo/s200/PIC_0224.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SuNSgQAdLaI/AAAAAAAADlA/ktG0ddyfGeU/s1600-h/PIC_0226.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396247492526157218" style="WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SuNSgQAdLaI/AAAAAAAADlA/ktG0ddyfGeU/s200/PIC_0226.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SuNSgIh9TOI/AAAAAAAADk4/7x7zgyQgpB4/s1600-h/PIC_0227.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396247490519190754" style="WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SuNSgIh9TOI/AAAAAAAADk4/7x7zgyQgpB4/s200/PIC_0227.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SuNSf2TTDWI/AAAAAAAADkw/VcUDjBiLj3A/s1600-h/PIC_0225.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396247485625863522" style="WIDTH: 113px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SuNSf2TTDWI/AAAAAAAADkw/VcUDjBiLj3A/s200/PIC_0225.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SuNSfyzMvJI/AAAAAAAADko/r7rzU_6RLhs/s1600-h/PIC_0223.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396247484685925522" style="WIDTH: 113px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SuNSfyzMvJI/AAAAAAAADko/r7rzU_6RLhs/s200/PIC_0223.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W związku z pytaniem Roba, o co chodzi, wyjaśniam: &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W tak oryginalny sposób obchodzimy w Wizardzie Halloween. Strach korzystać z toalety:) Zresztą cała szkoła przypomina miejsce jak z horroru. Po podłodze pełzają pająki i przechadzają się czerwonookie szczury (spokojnie, wizyta Sanepidu nie jest potrzebna!). Gdzieniegdzie poniewierają się ludzkie szczątki. Skąpane we krwi czaszki „zdobią” zaś wejście do budynku. Tylko patrzeć, aż korytarze zaroją się od duchów, upiorów i wampirów. Hmmm…&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvAq32JQ04I/AAAAAAAAD18/XqeOf4nyLuk/s1600-h/PIC_0366.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399863092132762498" style="WIDTH: 90px; CURSOR: hand; HEIGHT: 120px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvAq32JQ04I/AAAAAAAAD18/XqeOf4nyLuk/s200/PIC_0366.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvAq3q50dpI/AAAAAAAAD10/4Xt32N610JI/s1600-h/PIC_0364.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399863089115199122" style="WIDTH: 90px; CURSOR: hand; HEIGHT: 120px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvAq3q50dpI/AAAAAAAAD10/4Xt32N610JI/s200/PIC_0364.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvAq4JINzII/AAAAAAAAD2E/LKRiETtKWoU/s1600-h/PIC_0368.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399863097228643458" style="WIDTH: 90px; CURSOR: hand; HEIGHT: 120px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvAq4JINzII/AAAAAAAAD2E/LKRiETtKWoU/s200/PIC_0368.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvAq4EOkq6I/AAAAAAAAD2M/znITBn0uTJQ/s1600-h/PIC_0371.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399863095913130914" style="WIDTH: 90px; CURSOR: hand; HEIGHT: 120px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SvAq4EOkq6I/AAAAAAAAD2M/znITBn0uTJQ/s200/PIC_0371.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-8072886198085765511?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/8072886198085765511/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/10/mary-przyjdzie-po-ciebie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/8072886198085765511'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/8072886198085765511'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/10/mary-przyjdzie-po-ciebie.html' title='Mary przyjdzie po ciebie...'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SuNSnhY5d2I/AAAAAAAADlQ/Ii0s5xstgDo/s72-c/PIC_0224.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-5114233600353909191</id><published>2009-10-29T13:58:00.005-02:00</published><updated>2009-10-30T15:09:23.684-02:00</updated><title type='text'>Podpatrywanie natury</title><content type='html'>&lt;div align="left"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SusUL7eLc_I/AAAAAAAAD1s/-VBiNSpkFwc/s1600-h/17-07-2009+(5).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5398430773509059570" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 113px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SusUL7eLc_I/AAAAAAAAD1s/-VBiNSpkFwc/s200/17-07-2009+(5).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Podróż do amazońskiej dżungli pewnie jeszcze długo, jeśli nie na zawsze, pozostanie tylko moim marzeniem. Jednak podczas swoich wypraw do Brazylii kilkakrotnie udało mi się podpatrzeć egzotyczną dla mnie naturę: gekona na garażowej ścianie, zieloną papugę pałaszującą z apetytem owoce, tukana w locie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SusPHzjrFxI/AAAAAAAAD00/NNc-z-LN30I/s1600-h/rozne2+(18).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5398425205107005202" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 113px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SusPHzjrFxI/AAAAAAAAD00/NNc-z-LN30I/s200/rozne2+(18).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wciąż jednak pozostawał mi niedosyt, dlatego w ubiegłą niedzielę wybrałam się do paulistańskiego Zoo, aby poznać te gatunki zwierząt, o których do tej pory jedynie czytałam i które widziałam na zdjęciach. I choć niejednemu ogród zoologiczny kojarzy się z niewolą i cierpieniem zwierzyny w klatkach, to Zoo w São Paulo jest dobrym przykładem na to, jak sztuczne uczynić naturalnym. Zlokalizowane na 824.529 m² oryginalnego lasu atlantyckiego, niejednokrotnie odtwarza naturalne warunki życia poszczególnych gatunków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic dziwnego więc, że miejsce to cieszy się ogromną popularnością spacerowiczów i zawsze wypełnione jest tłumem odwiedzających. Dość powiedzieć, że na terenie parku mieszczą się dwa ogromne bary szybkiej obsługi, a ich klienci rozsiadają się nie tylko w przyrestauracyjnych ogródkach, ale także na wszelkich dostępnych ławkach i murkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto jakie gatunki ssaków, ptaków i gadów udało mi się uchwycić aparatem: &lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SusQcdzX6yI/AAAAAAAAD08/RllWfSX9IsI/s1600-h/PIC_0315.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5398426659556158242" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SusQcdzX6yI/AAAAAAAAD08/RllWfSX9IsI/s200/PIC_0315.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Czepiak czarny&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SusQcynZp-I/AAAAAAAAD1U/qbH3PdrSoT8/s1600-h/PIC_0080.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5398426665143085026" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SusQcynZp-I/AAAAAAAAD1U/qbH3PdrSoT8/s200/PIC_0080.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Kajman żakare&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SusQcgd22RI/AAAAAAAAD1M/LknyDZEbm-o/s1600-h/PIC_0065.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5398426660271216914" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SusQcgd22RI/AAAAAAAAD1M/LknyDZEbm-o/s200/PIC_0065.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jaguar&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SusQctb7psI/AAAAAAAAD1E/_JLIxtXD0Nk/s1600-h/PIC_0166.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5398426663752804034" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SusQctb7psI/AAAAAAAAD1E/_JLIxtXD0Nk/s200/PIC_0166.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tukan wielki&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SusSufSysqI/AAAAAAAAD1c/wlwEp-VJZ2A/s1600-h/PIC_0128.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5398429168217272994" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SusSufSysqI/AAAAAAAAD1c/wlwEp-VJZ2A/s200/PIC_0128.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Marmozeta lwia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SusTVUBFlBI/AAAAAAAAD1k/O_w6wJB1_uw/s1600-h/PIC_0091.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5398429835205121042" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SusTVUBFlBI/AAAAAAAAD1k/O_w6wJB1_uw/s200/PIC_0091.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ararauna&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com.br/beaboskinha/Zoo?feat=directlink#"&gt;&lt;span style="color:#ffcc00;"&gt;GALERIA FOTOGRAFII&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-5114233600353909191?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/5114233600353909191/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/10/podpatrywanie-natury.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/5114233600353909191'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/5114233600353909191'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/10/podpatrywanie-natury.html' title='Podpatrywanie natury'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SusUL7eLc_I/AAAAAAAAD1s/-VBiNSpkFwc/s72-c/17-07-2009+(5).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-6722660442668333546</id><published>2009-10-15T15:59:00.000-03:00</published><updated>2009-10-15T16:35:44.424-03:00</updated><title type='text'>Tydzień Dziecka</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Std0aCijbFI/AAAAAAAADbo/by7buNL--9M/s1600-h/PIC_0068.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392907069506677842" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Std0aCijbFI/AAAAAAAADbo/by7buNL--9M/s200/PIC_0068.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Choć w Brazylii Dzień Dziecka obchodzono 12 października, to my w Wizardzie rozpoczęliśmy świętowanie już z początkiem miesiąca, podczas Tygodnia Dziecka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprócz dobrej zabawy, naszym celem było zebranie darów rzeczowych dla placówek dziecięcych mieszczących się w naszej dzielnicy. W związku z tym ustanowiliśmy każdy dzień tygodnia dniem określonego produktu &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Std0hTBnmeI/AAAAAAAADbw/2PlTBJlzOX4/s1600-h/PIC_0070.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392907194191026658" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Std0hTBnmeI/AAAAAAAADbw/2PlTBJlzOX4/s200/PIC_0070.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;spożywczego, a zadaniem uczniów było przyniesienie ryżu, makaronu, mleka w proszku itp. Za każdy kilogram lub paczkę klasa otrzymywała 10 punktów. Codziennie można też było przynosić zabawki, warte odpowiednio 20 punktów za rzecz nową i 10 za używaną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/StdyxzzkLlI/AAAAAAAADbg/iIo9fkYkGeQ/s1600-h/PIC_0016.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392905278845103698" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/StdyxzzkLlI/AAAAAAAADbg/iIo9fkYkGeQ/s200/PIC_0016.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Aby uatrakcyjnić całe przedsięwzięcie w odpowiednich dniach wszystkich, łącznie z kadrą pedagogiczną, obowiązywały — wliczane &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Std0uluKDLI/AAAAAAAADb4/8ebmwNYTzXc/s1600-h/PIC_0006.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392907422547971250" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 98px; CURSOR: hand; HEIGHT: 130px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Std0uluKDLI/AAAAAAAADb4/8ebmwNYTzXc/s200/PIC_0006.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;do punktacji generalnej — nakrycia głowy, maski lub piżamy. Na tym jednak nie koniec. Każda grupa musiała także wziąć udział w konkurencjach sprawnościowych, między innymi wyścigu w workach i tańcu z krzesełkami. Wszystkie te zabiegi miały na celu wyłonienie zwycięzców, którzy w nagrodę zaniosą zebrane dary do wybranych placówek.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com.br/beaboskinha/Gincana?feat=directlink"&gt;&lt;span style="font-size:130%;color:#ffcc33;"&gt;GALERIA FOTOGRAFII&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-6722660442668333546?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/6722660442668333546/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/10/tydzien-dziecka.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/6722660442668333546'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/6722660442668333546'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/10/tydzien-dziecka.html' title='Tydzień Dziecka'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Std0aCijbFI/AAAAAAAADbo/by7buNL--9M/s72-c/PIC_0068.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-3641686501693488804</id><published>2009-10-12T15:22:00.002-03:00</published><updated>2010-05-10T07:20:26.779-03:00</updated><title type='text'>Oktoberfest</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/StTq6YYXlOI/AAAAAAAADbY/fOtqth4VYEg/s1600-h/PIC_0135.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392192942567298274" style="float: left; margin: 0px 10px 10px 0px; width: 200px; height: 150px;" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/StTq6YYXlOI/AAAAAAAADbY/fOtqth4VYEg/s200/PIC_0135.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Blumenau, poniedziałkowe przedpołudnie. W pierwszy weekend października rozpoczęło się tu drugie co do wielkości na świecie — ustępujące jedynie oryginalnego monachijskiemu — święto piwa i muzyki, popularny Oktoberfest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miasteczko w stylu niemieckim,Vila Germânica, jest już otwarte, ale próżno tu szukać festiwalowych gości. Niedzielne zabawy skończyły się późno w nocy, a kolejne atrakcje &lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/StTqCNxRwkI/AAAAAAAADbQ/8J6pgWUXG2s/s1600-h/PIC_0181.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392191977646309954" style="float: right; margin: 0px 0px 5px 5px; width: 103px; height: 150px;" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/StTqCNxRwkI/AAAAAAAADbQ/8J6pgWUXG2s/s200/PIC_0181.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;przygotowano dopiero na godzinę 18. Na szczęście business is business i pamiątkarskie sklepiki od rana czekają na klientów. Zaopatrujemy się zatem w niezbędne akcesoria: koszulki, kapelusze (dla panów), kwietny wianek (dla mnie), breloczki i, co najważniejsze, odporne na urazy i zgubienie aluminiowe kufle na smyczy — obowiązkowy atrybut prawdziwego piwosza. Tak wyposażeni, choć pora to wczesna, możemy rozpocząć świętowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W porze lunchu udajemy się do restauracji Wunderbier. Ku naszemu zadowoleniu działa ona na zasadzie bufetu — płacisz raz i do woli możesz zajadać się serwowanymi daniami. A w menu prawdziwa uczta w stylu niemieckim: pieczenie, golonka, kiszona kapusta, Kartoffelnsalat w dwóch odsłonach, marmolada jabłkowa i wiele, wiele więcej. Do tego desery i rozmaite trunki. Za jedyne 25 reali życie potrafi być piękne!&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392190059236213714" style="display: block; margin: 0px auto 10px; width: 134px; height: 200px; text-align: center;" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/StToSjIqw9I/AAAAAAAADbI/9vC3P5hKVxc/s200/P061009_16.48%5B01%5D+-+Copiar+%282%29.JPG" border="0" /&gt;Po posiłku ustawiam zachwyconych panów do zdjęcia z uroczą kelnerką w stroju ludowym. To co najbardziej rzuca się w oczy w tej części Brazylii, to właśnie europejska uroda mieszkańców. Nic dziwnego zatem, że jeden z moich towarzyszy podróży z miejsca zakochuje się w napotkanej w czasie zakupów lokalnej piękności.&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392189366919358338" style="display: block; margin: 0px auto 10px; width: 144px; height: 200px; text-align: center;" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/StTnqQDd54I/AAAAAAAADbA/Xpo0K5bZw08/s200/P061009_20.24%5B01%5D.JPG" border="0" /&gt;Tych kilka godzin od przyjazdu upływa nam zatem szybko i w atmosferze dobrej zabawy. O szóstej po południu wreszcie możemy przestąpić próg piwnej świątyni. Nabożnie zajmujemy więc miejsce w głównej nawie, to znaczy, przy głównej ławie, blisko sceny, na której próbę już rozpoczęła miejscowa kapela. Powoli zaczynają też napływać inni goście, już to w kompletnych strojach bawarskich, już to w przypisanych zgodnie z płcią nakryciach głowy; otwierają się piwne ogródki. Po chwili na parkiet wychodzą pojedyncze pary tancerzy, wśród których dostrzegamy prawdziwych mistrzów. Ich pasja i figlarne podejście do tańca sprawiają, że nagradzamy ich gromkimi brawami. &lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392188426418737474" style="display: block; margin: 0px auto 10px; width: 150px; height: 200px; text-align: center;" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/StTmzgapUUI/AAAAAAAADaw/I_rDv70zLk0/s200/P061009_18.31.JPG" border="0" /&gt;Generalnie jednak, pierwszy oktoberfestowy wieczór upływa nam leniwie jako rozgrzewka przed właściwym, wtorkowym świętowaniem. Choć początkowo wszystko zapowiada się podobnie, to już wkrótce Vila Germânica wypełnia się po brzegi kolorowym i rozbawionym tłumem. Lokalne kapele ludowe i zaproszone nawet z Niemiec zespoły prześcigają się w organizacji zabaw dla publiczności, a zmęczeni goście karnie ustawiają się w kolejkach po faszerowaną przepiórkę i pieczone ziemniaki, aby podreperować nadwątlone hulankami siły.&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392188550961533314" style="display: block; margin: 0px auto 10px; width: 150px; height: 200px; text-align: center;" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/StTm6wX9kYI/AAAAAAAADa4/Vyx851Jh4vk/s200/P061009_19.11.JPG" border="0" /&gt;Ta noc rzeczywiście przypomina tę bawarską, choć znaną nam jedynie z telewizyjnych migawek. Szkoda, że wszystko, co dobre, szybko się kończy i kilkanaście kufli piwa później udajemy się na wypoczynek, by następnego dnia wyruszyć w drogę powrotną, zostawiając za sobą europejskie krajobrazy Santa Catariny i — ku rozpaczy męskiej części wyprawy — piękność ze sklepu z pamiątkami.&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com.br/beaboskinha/Oktoberfest?feat=directlink"&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51);font-size:130%;" &gt;GALERIA FOTOGRAFII&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-3641686501693488804?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/3641686501693488804/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/10/blumenau-poniedziakowe-przedpoudnie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/3641686501693488804'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/3641686501693488804'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/10/blumenau-poniedziakowe-przedpoudnie.html' title='Oktoberfest'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/StTq6YYXlOI/AAAAAAAADbY/fOtqth4VYEg/s72-c/PIC_0135.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-4720119094278928283</id><published>2009-10-09T15:35:00.000-03:00</published><updated>2009-10-09T16:22:07.562-03:00</updated><title type='text'>Najbardziej niemieckie miasto Brazylii</title><content type='html'>&lt;div align="left"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss-I3G6icHI/AAAAAAAADHI/zF8ulB9m0jI/s1600-h/PIC_0116.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390677759316095090" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 128px; CURSOR: hand; HEIGHT: 170px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss-I3G6icHI/AAAAAAAADHI/zF8ulB9m0jI/s200/PIC_0116.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wieczorną porą, po długiej jeździe — dosłownie i w przenośni — we mgle, zajeżdżamy wreszcie do hotelu w Pomerode, którego hasło promocyjne brzmi: „Najbardziej niemieckie miasto Brazylii”. Rzeczywiście, 80% ludności tego niewielkiego, liczącego niecałe 27 tysięcy mieszkańców miasteczka, jest pochodzenia niemieckiego, z czego większość wyznania luterańskiego. Skojarzenie nazwy ze swojsko brzmiącą Pomeranią jest jak najbardziej trafne, wszak osadę tę założyli w XIX wieku przybysze w Pomorza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss-GjuL4LcI/AAAAAAAADGg/MTsRWQOpXPA/s1600-h/PIC_0275.JPG"&gt;&lt;/a&gt;Do tej pory tutejsi potomkowie Pomorzan posługują się dialektem pomorskim, choć ten był zakazany za czasów prezydentury Getúlio Vargasa (w latach 1930-45 oraz 1951-54), oraz brazylijskimi odmianami innych dialektów &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss-IqcwbJBI/AAAAAAAADHA/uoOLdSiMgiw/s1600-h/PIC_0275.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390677541840954386" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px; WIDTH: 170px; CURSOR: hand; HEIGHT: 128px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss-IqcwbJBI/AAAAAAAADHA/uoOLdSiMgiw/s200/PIC_0275.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;niemieckich. Co ciekawe, jeden z mieszkańców Pomerode, którego matka pochodziła z Królewca, na wieść o tym, że ja również pochodzę z terenów dawnych Prus, zapytał, czy mówię po niemiecku. Jak widać, wiara w potęgę Niemiec jest tak silna, że przekroczyła Atlantyk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss-HEX_gV0I/AAAAAAAADG4/UQlfihJJ1lI/s1600-h/PIC_0305.JPG"&gt;&lt;/a&gt;Oprócz kilku muzeów, teatru miejskiego oraz licznych artystów, u których zakupić można tradycyjne wyroby rzemieślnicze, niemałą atrakcję tego miasta stanowi trakt historyczny z typową architekturą wiejską oraz dawnym poniemieckim cmentarzem, a także karczma &lt;em&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss-KFrSXvpI/AAAAAAAADHQ/Skp8-f0tmbY/s1600-h/PIC_0305.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390679109109530258" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 170px; CURSOR: hand; HEIGHT: 134px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss-KFrSXvpI/AAAAAAAADHQ/Skp8-f0tmbY/s200/PIC_0305.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wunderwald&lt;/em&gt;, w której menu odnajdziemy między &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss-GsD98GQI/AAAAAAAADGo/1Jqxo4FADX4/s1600-h/PIC_0287.JPG"&gt;&lt;/a&gt;innymi &lt;em&gt;Fritza i Fridę&lt;/em&gt; — danie, które z pewnością przeraziło niejedną, zamawiającą je, parę. Dość &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss-G5s4fOkI/AAAAAAAADGw/Cs1ccEmxigo/s1600-h/PIC_0311.JPG"&gt;&lt;/a&gt;powiedzieć, że w jego skład wchodzi cała (sic!) pieczona kaczka. Jednak to, co najbardziej tradycyjne dla kultury niemieckiej, odnaleźć można w oddalonym o niecałe 30 kilometrów największym mieście regionu, Blumenau. Wyruszamy zatem na Oktoberfest. &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com.br/beaboskinha/PomerodeNajbardziejNiemieckieMiastoBrazylii?feat=directlink"&gt;&lt;span style="font-size:130%;color:#ffcc33;"&gt;GALERIA FOTOGRAFII&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-4720119094278928283?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/4720119094278928283/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/10/najbardziej-niemieckie-miasto-brazylii.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4720119094278928283'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4720119094278928283'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/10/najbardziej-niemieckie-miasto-brazylii.html' title='Najbardziej niemieckie miasto Brazylii'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss-I3G6icHI/AAAAAAAADHI/zF8ulB9m0jI/s72-c/PIC_0116.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-6857318719313814089</id><published>2009-10-08T15:23:00.001-03:00</published><updated>2009-10-09T16:35:33.296-03:00</updated><title type='text'>Brazylia europejska</title><content type='html'>&lt;div align="left"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss4wi8M_ytI/AAAAAAAADBk/wgKgzpC9ss8/s1600-h/PIC_0032.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390299180843387602" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 5px 0px; WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss4wi8M_ytI/AAAAAAAADBk/wgKgzpC9ss8/s200/PIC_0032.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Brazylia zaskakuje i fascynuje na każdym kroku. Tak ogromny kraj jest zróżnicowany nie tylko pod względem krajobrazów, ale także ludności. Wszak to kraj imigrantów, poza Portugalczykami, którzy skolonizowali ten zakątek kuli ziemskiej, nie brakuje tu także potomków innych nacji europejskich, które zaczęły napływać na kontynent południowoamerykański w XIX wieku. W niedzielne popołudnie szukałam śladów polskości w Kurytybie w stanie Paraná, by już w poniedziałek odkrywać uroki Oktoberfestu w stanie Santa Catarina, który upodobali sobie zwłaszcza osadnicy niemieccy. Ale od początku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss4xE8H20wI/AAAAAAAADB8/53kcMjt4Wwo/s1600-h/PIC_0095.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390299764937380610" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss4xE8H20wI/AAAAAAAADB8/53kcMjt4Wwo/s200/PIC_0095.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kurytyba uważana jest za najbardziej polskie miasto Brazylii. Nietrudno to odgadnąć jadąc ulicą inżyniera Ostoi Roguskiego, spacerując wśród wiejskich chałup Lasku Ojca Święte&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss4wsZ0ZYcI/AAAAAAAADBs/toNtWK0xYxc/s1600-h/PIC_0029.JPG"&gt;&lt;/a&gt;go (Bosque do Papa), albo jedząc czerwony barszcz w restauracji „Krakowiak”. Oprócz tego, niewątpliwą ozdobą tutejszego Ogrodu Botanicznego jest rzeźba uosabiająca Miłość Macierzyńską, ufundowana przez społeczność polonijną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss4xp0gfhqI/AAAAAAAADCE/JSMuFVhd658/s1600-h/PIC_0029.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390300398548387490" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 5px 0px; WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss4xp0gfhqI/AAAAAAAADCE/JSMuFVhd658/s200/PIC_0029.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Sama architektura miasta, ze Starym Miastem usytuowanym w centrum oraz z osiedlami jednorodzinnych domków skupionych przy uliczkach przecinających się dokładnie pod kątem prostym, również przywodzi na myśl miasta Europy. Charakterystyczna dla chłodniejszych klimatów iglasta roślinność dopełnia obrazu „polskiej” Kurytyby. Stąd wyruszamy dalej na południe na spotkanie z kulturą niemiecką. &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com.br/beaboskinha/Kurytyba?feat=directlink"&gt;&lt;span style="font-size:130%;color:#ffcc33;"&gt;GALERIA FOTOGRAFII&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-6857318719313814089?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/6857318719313814089/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/10/brazylia-europejska.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/6857318719313814089'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/6857318719313814089'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/10/brazylia-europejska.html' title='Brazylia europejska'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Ss4wi8M_ytI/AAAAAAAADBk/wgKgzpC9ss8/s72-c/PIC_0032.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-4384105626250304497</id><published>2009-09-19T22:43:00.000-03:00</published><updated>2009-09-21T13:31:49.466-03:00</updated><title type='text'>Raz na ludowo!</title><content type='html'>&lt;div align="left"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrWSOYJs6AI/AAAAAAAAC_8/J0R7AApR9gQ/s1600-h/PIC_0014.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383369705290262530" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 113px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrWSOYJs6AI/AAAAAAAAC_8/J0R7AApR9gQ/s200/PIC_0014.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wniesieniem wieńca dożynkowego oficjalnie rozpoczął się III Paulistański Piknik Polonijny. Następnie staropolskim zwyczajem — jak na prawdziwego gospodarza przystało — Pan Konsul powitał licznie zgromadzonych gości chlebem i solą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrWQaDp09jI/AAAAAAAAC_E/rdvVqxNC1OU/s1600-h/PIC_0022.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383367706923038258" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 113px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrWQaDp09jI/AAAAAAAAC_E/rdvVqxNC1OU/s200/PIC_0022.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kolejnym punktem programu, a jednocześnie zwieńczeniem części artystycznej, był występ taneczny, do którego tak pilnie przygotowywaliśmy się w minioną środę. Zamaszysty krakowiak w naszym wykonaniu tak spodobał się widzom, że zostaliśmy poproszeni o bis!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrWQhv1LYQI/AAAAAAAAC_M/qr2ccSWb6rc/s1600-h/PIC_0025.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383367839040889090" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 113px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrWQhv1LYQI/AAAAAAAAC_M/qr2ccSWb6rc/s200/PIC_0025.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jak to dobrze, że ze wględu na słabą kondycję fizyczną i kruche zdrowie (ykhyyyym...) niektórych członków zespołu skróciliśmy nieco planowany popis. Niemniej jednak nasze krakowskie stroje sprawiły, że staliśmy się ulubieńcami publiczności i blask fleszy towarzyszył nam niemal do końca imprezy. Choć raz w życiu czułam się jak gwiazda!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrWQnbKSatI/AAAAAAAAC_U/PwaZ5BIA4PM/s1600-h/PIC_0026.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383367936571501266" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 113px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrWQnbKSatI/AAAAAAAAC_U/PwaZ5BIA4PM/s200/PIC_0026.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Po tak udanym występie przyszedł czas na zregenerowanie sił „Daniem Konsula”. Pan Konsul osobiście serwował wszystkim, a jakże, bigos. Nie zabrakło też tradycyjnego polskiego jadła, czyli grilowanego mięsiwa i frytek, oraz zacnych napitków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrWQ5iZVgoI/AAAAAAAAC_c/qc9zAMDaFDU/s1600-h/PIC_0061.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrWTqSx4aHI/AAAAAAAADAE/c0zRuGYCyLI/s1600-h/PIC_0060.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383371284396140658" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 113px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrWTqSx4aHI/AAAAAAAADAE/c0zRuGYCyLI/s200/PIC_0060.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Uraczeni obfitym posiłkiem goście chętnie uczestniczyli w licznych konkursach przygotowanych przez księdza Andrzeja, a poprowadzonych przez mojego &lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrWRJVXjonI/AAAAAAAAC_k/nVI29WFKwO8/s1600-h/PIC_0051.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383368519132095090" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 113px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrWRJVXjonI/AAAAAAAAC_k/nVI29WFKwO8/s200/PIC_0051.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;kolegę z zespołu, Grzegorza, oraz prezesa APOLEC-SP (Associação Polonesa Educativo-Cultural em São Paulo), Carlosa. Dzieci zaś miały okazję wykazać się talentem plastycznym oraz znajomością polskich pór roku w konkursie na najładniejszy rysunek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrWR_zffZfI/AAAAAAAAC_0/DbxmL1We_-o/s1600-h/PIC_0094.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383369454931371506" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 113px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrWR_zffZfI/AAAAAAAAC_0/DbxmL1We_-o/s200/PIC_0094.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Na zakończenie tak wspaniałego dnia, ze wciąż niespożytą energią, ruszyliśmy jeszcze w tany, porywając za sob&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrWRes6i-hI/AAAAAAAAC_s/nwpr7NV2EbY/s1600-h/PIC_0099.JPG"&gt;&lt;/a&gt;ą piknikową brać. Szkoda, że na kolejną taką imprezę przyjdzie nam poczekać calusieńki rok. Aż do następnych Dożynek. Oby plony były równie urodzajne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383958974150167490" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SreqKVt_S8I/AAAAAAAADAg/HN2Eidz2A5A/s400/guruja+132814.jpg" border="0" /&gt; &lt;p align="center"&gt; &lt;strong&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com.br/beaboskinha/IIIPaulistanskiPiknikPolonijnyDozynki2009?feat=directlink#"&gt;&lt;span style="color:#ffcc33;"&gt;GALERIA FOTOGRAFII&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-4384105626250304497?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/4384105626250304497/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/09/raz-na-ludowo.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4384105626250304497'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4384105626250304497'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/09/raz-na-ludowo.html' title='Raz na ludowo!'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrWSOYJs6AI/AAAAAAAAC_8/J0R7AApR9gQ/s72-c/PIC_0014.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-3300542168098370376</id><published>2009-09-16T23:44:00.001-03:00</published><updated>2009-09-17T12:28:25.775-03:00</updated><title type='text'>Przed Dożynkami</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrJUqj5lzGI/AAAAAAAAC3U/Qdw2v2XiIpg/s1600-h/Krakowiak+(7).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382457594829196386" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 113px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrJUqj5lzGI/AAAAAAAAC3U/Qdw2v2XiIpg/s200/Krakowiak+(7).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Środowy wieczór w Domu Polskim to czas przygotowań do III Paulistańskiego Pikniku Polonijnego „Dożynki 2009”. Plecenie wieńców, ustawianie chochołów i próba tańca ludowego w wykonaniu samozwańczej grupy &lt;em&gt;Polskie Kameleony&lt;/em&gt;. Polskie tylko w nazwie, bo w zespole oprócz Polaków polskich i brazylijskich, są też tubylcy rodowici oraz goście zza innych granic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć występ dopiero 19 września, to już teraz można zobaczyć, jak wspaniale prezentujemy się w strojach krakowskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrGjENIV4WI/AAAAAAAAC2s/aZaJh7rdah8/s1600-h/Krakowiak+(1).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382262322323906914" style="WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrGjENIV4WI/AAAAAAAAC2s/aZaJh7rdah8/s200/Krakowiak+(1).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrGjElvW7-I/AAAAAAAAC20/knnni_bHLv4/s1600-h/Krakowiak+(6).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382262328930004962" style="WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrGjElvW7-I/AAAAAAAAC20/knnni_bHLv4/s200/Krakowiak+(6).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrGjE3ZA7-I/AAAAAAAAC28/9I5cdvLVgJY/s1600-h/Krakowiak+(14).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382262333668126690" style="WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 113px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrGjE3ZA7-I/AAAAAAAAC28/9I5cdvLVgJY/s200/Krakowiak+(14).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrJVEQMjJ9I/AAAAAAAAC3c/IKtVkHWY0JI/s1600-h/Krakowiak+(12).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382458036216604626" style="WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 113px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrJVEQMjJ9I/AAAAAAAAC3c/IKtVkHWY0JI/s200/Krakowiak+(12).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-3300542168098370376?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/3300542168098370376/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/09/przed-dozynkami.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/3300542168098370376'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/3300542168098370376'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/09/przed-dozynkami.html' title='Przed Dożynkami'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SrJUqj5lzGI/AAAAAAAAC3U/Qdw2v2XiIpg/s72-c/Krakowiak+(7).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-7756716617027637018</id><published>2009-09-07T15:43:00.001-03:00</published><updated>2009-09-07T16:23:14.422-03:00</updated><title type='text'>Mercadão</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVXf1WpCkI/AAAAAAAACxs/tQaGzvVn4fw/s1600-h/mercadao+(10).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5378801534373530178" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVXf1WpCkI/AAAAAAAACxs/tQaGzvVn4fw/s200/mercadao+(10).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;strong&gt;Rynek Miejski (&lt;em&gt;Mercado Municipal Paulistano&lt;/em&gt;)&lt;/strong&gt;, zwany pieszczotliwie przez mieszkańców &lt;em&gt;Mercadão&lt;/em&gt;, to jedno z ulubionych miejsc spotkań paulistan. Ogromna galeria handlowa, w której zachwycają kolorowe owoce z różnych &lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVY2De17EI/AAAAAAAACyU/bhFhp1mMDjI/s1600-h/mercadao+(14).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5378803015634775106" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 90px; CURSOR: hand; HEIGHT: 120px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVY2De17EI/AAAAAAAACyU/bhFhp1mMDjI/s200/mercadao+(14).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;stron świata, dorodne sery, pachnące przyprawy i bakalie, początkowo umiejscowiona w nieistniejących już ogrodach parku Dom Pedra I, zbudowana została w stylu eklektycznym pomiędzy 1926 a 1932 i oddana do użytku na początku roku 1933. Niedaleka odległość od &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVXq00EpjI/AAAAAAAACx0/BbyXCyOmb00/s1600-h/mercadao+(18).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5378801723207099954" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVXq00EpjI/AAAAAAAACx0/BbyXCyOmb00/s200/mercadao+(18).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;rzeki Tamanduateí umożliwiała wodny transport produktów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niewątpliwego blasku temu urodziwemu budynkowi dodają odrestaurowane podczas niedawnego generalnego remontu witraże &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVadudsXeI/AAAAAAAACyc/se-CaKoPBt4/s1600-h/mercadao+(20).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5378804796699205090" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVadudsXeI/AAAAAAAACyc/se-CaKoPBt4/s200/mercadao+(20).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;przedstawiające sceny sielskie, kiedyś z pewnością doskonale oddające kolonialny klimat tego &lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVXzAV0O2I/AAAAAAAACx8/8ZYDx5ZoINs/s1600-h/mercadao+(20).JPG"&gt;&lt;/a&gt;miejsca, a dziś kontrastujące z gwarnym tłumem przewijającym się niezmiennie przez cały niemal tydzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVYHxaIkTI/AAAAAAAACyM/muEe01YiV3I/s1600-h/mercadao+(13).JPG"&gt;&lt;em&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5378802220509204786" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVYHxaIkTI/AAAAAAAACyM/muEe01YiV3I/s200/mercadao+(13).JPG" border="0" /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/a&gt;Mercadão&lt;/em&gt; to także wielki kompleks gastronomiczny. Tutejszą specjalnością, oprócz &lt;em&gt;pasteis&lt;/em&gt; (rodzaj smażonych w głębokim oleju pierogów) z rozmaitym nadzieniem (w tym z krewetkami lub suszonym dorszem, czyli &lt;em&gt;bacalhau &lt;/em&gt;&lt;em&gt;seco&lt;/em&gt;), jest kanapka z &lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVYBuOPPQI/AAAAAAAACyE/OH8t9YcntFA/s1600-h/mercadao+(12).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5378802116574788866" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVYBuOPPQI/AAAAAAAACyE/OH8t9YcntFA/s200/mercadao+(12).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;mortadelą. Odwiedzić &lt;em&gt;Mercadão&lt;/em&gt; i nie spróbować tego specjału, to jak przyjechać do São Paulo i nie zobaczyć Rynku Miejskiego. Mnie oba te grzechy udało się odkupić dopiero podczas tegorocznej, trzeciej już, wizyty w Brazylii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;Kolory &lt;em&gt;Mercadão&lt;/em&gt;:&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;em&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVcbreFUwI/AAAAAAAACy8/vZ0o0_G7vXQ/s1600-h/mercadao+(8).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5378806960559051522" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVcbreFUwI/AAAAAAAACy8/vZ0o0_G7vXQ/s200/mercadao+(8).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVcbMHZDAI/AAAAAAAACy0/ZKWOQmiXsAY/s1600-h/mercadao+(6).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5378806952142375938" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVcbMHZDAI/AAAAAAAACy0/ZKWOQmiXsAY/s200/mercadao+(6).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVca-bhWHI/AAAAAAAACys/aI3XA1Uf4cY/s1600-h/mercadao+(5).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5378806948468709490" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVca-bhWHI/AAAAAAAACys/aI3XA1Uf4cY/s200/mercadao+(5).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVcb5yzjfI/AAAAAAAACzE/W-MdyYa5HBQ/s1600-h/mercadao+(26).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5378806964404063730" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVcb5yzjfI/AAAAAAAACzE/W-MdyYa5HBQ/s200/mercadao+(26).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVcnzYOJbI/AAAAAAAACzU/VmpDl47uBO4/s1600-h/mercadao+(30).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5378807168840377778" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVcnzYOJbI/AAAAAAAACzU/VmpDl47uBO4/s200/mercadao+(30).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVcnddCCRI/AAAAAAAACzM/omQY8LRv5sU/s1600-h/mercadao+(28).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5378807162954975506" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVcnddCCRI/AAAAAAAACzM/omQY8LRv5sU/s200/mercadao+(28).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-7756716617027637018?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/7756716617027637018/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/09/mercadao.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7756716617027637018'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7756716617027637018'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/09/mercadao.html' title='Mercadão'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SqVXf1WpCkI/AAAAAAAACxs/tQaGzvVn4fw/s72-c/mercadao+(10).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-813466957891569631</id><published>2009-08-31T14:32:00.001-03:00</published><updated>2009-08-31T15:51:33.778-03:00</updated><title type='text'>Szekspir w rytmie samby</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwWvIH8TQI/AAAAAAAACwE/reCjSeZpRGU/s1600-h/rozne2+(22).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376197054063987970" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 75px; CURSOR: hand; HEIGHT: 100px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwWvIH8TQI/AAAAAAAACwE/reCjSeZpRGU/s200/rozne2+(22).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Niedzielny wieczór spędziłam kulturalnie, oglądając inscenizację &lt;em&gt;Romea i Julii&lt;/em&gt; z Raonim Carneiro i Marią Laurą Nogueirą w rolach tytułowych. Szekspirowska&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwacJWfvmI/AAAAAAAACxM/2i9IP8iTffU/s1600-h/rozne2+(28).JPG"&gt;&lt;/a&gt; tragedia jest mi dobrze znana, niejedną jej wersję mogłam bowiem podziwiać na deskach polskich teatrów. Nie tylko zresztą w teatrze, także na dziedzińcu olsztyńskiego zamku. Paulistańska produkcja również została częściowo zrealizowana w plenerze. Za dekoracje posłużyły bowiem wnętrza i patio &lt;em&gt;Centro Cultural Rio Verde&lt;/em&gt;, mieszczącego się w domu w stylu wiejskim, a nawet mury i ulica.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwXHU8JygI/AAAAAAAACwM/LK_q_Owb2Ow/s1600-h/rozne2+(27).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376197469821061634" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 100px; CURSOR: hand; HEIGHT: 75px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwXHU8JygI/AAAAAAAACwM/LK_q_Owb2Ow/s200/rozne2+(27).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pierwsza scena, bójki pomiędzy wrogimi klanami Capulettich i Montecchich, rozgrywa się dosłownie wśród publiczności zgromadzonej pod gołym niebem. Jeszcze wcześniej akto&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwXwpLIUoI/AAAAAAAACwc/EYCpwnkJxXE/s1600-h/rozne2+(26).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376198179627225730" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 100px; CURSOR: hand; HEIGHT: 75px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwXwpLIUoI/AAAAAAAACwc/EYCpwnkJxXE/s200/rozne2+(26).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;rzy niemal niepostrzeżenie włączają się w tłum, wyróżniają ich tylko jednakowe, stylizowane stroje. W kolejnych odsłonach dramatu widzowie przechodzą do poszczególnych pomieszczeń, dyrygowani przez artystów. Czasem publiczność stanowi wręcz część zespołu, poruszając się na przykład w pochodzie żałobników odprowadzających ciało Julii do kaplicy, tu umiejscowionej w cygańskim namiocie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwXc1brOkI/AAAAAAAACwU/euoTK5XTFl4/s1600-h/rozne2+(25).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376197839320463938" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 100px; CURSOR: hand; HEIGHT: 75px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwXc1brOkI/AAAAAAAACwU/euoTK5XTFl4/s200/rozne2+(25).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W interesujący sposób została też wykorzystana naturalna roślinność tego miejsca: ojciec Laurenty warzy swe mikstury zrywając prawdziwe kwiaty, wygnany z Werony Romeo kryje się w gaju bananowym, a w scenie walki między Merkucjem a Tybaltem z przypadkowo (?) poruszonego drzewa sypie się deszcz liści.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;Całości dopełnia ekspresyjna gra aktorów oraz muzyka na żywo. Szekspirowscy bohaterowie sami zresztą wykonują brazylijskie piosenki, jak w scenie balu, gdy Romeo dostrzega Julię i z zachwytem stwierdza, że potrafi ona tańczyć sambę (&lt;em&gt;Ela sabe sambar&lt;/em&gt;). Klamrę spektaklu stanowi zaś przepiękna ballada &lt;em&gt;Em Alto Mar&lt;/em&gt; ("W głębokim morzu"): &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;font-size:85%;"&gt;Até o fim do mundo eu vou / Do końca świata pójdę&lt;br /&gt;Te sigo em qualquer direção / Podążę za tobą wszędzie&lt;br /&gt;Já é tua a minha alma / Już jest twoją moja dusza&lt;br /&gt;Linha na palma da mão… / Linia życia na dłoni…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Até o inferno até o céu / Pójdę do piekła i do nieba&lt;br /&gt;Meu corpo ao teu lado eu vou / Me ciało obok twego&lt;br /&gt;Longe do norte e do sul / Pójdę daleko na północ i na południe&lt;br /&gt;Barco perto do equador. / Jak statek blisko równika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nosso amor segue assim sem âncora / Nasza miłość podąża bez kotwicy&lt;br /&gt;Nem terra à vista / Bez portu na horyzoncie&lt;br /&gt;Passa ao largo do cais / Z dala od przystani&lt;br /&gt;Em alto mar… / W głębokim morzu …&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Po raz kolejny tragedia Romea i Julii zmienia się więc w ponadczasową przypowieść o nieśmiertelnej miłości. I nie dekoracje są ważne — czy są to zimne mury średniowiecznego zamku, czy żar tropików — lecz uniwersalny przekaz o triumfie uczucia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwYOlynifI/AAAAAAAACwk/2-VU7mjl-Hs/s1600-h/rozne2+(29).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376198694115183090" style="WIDTH: 90px; CURSOR: hand; HEIGHT: 68px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwYOlynifI/AAAAAAAACwk/2-VU7mjl-Hs/s200/rozne2+(29).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwYpLnHhlI/AAAAAAAACxE/3hWimwvM-GM/s1600-h/rozne2+(31).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376199150944093778" style="WIDTH: 90px; CURSOR: hand; HEIGHT: 68px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwYpLnHhlI/AAAAAAAACxE/3hWimwvM-GM/s200/rozne2+(31).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwYP8MX3SI/AAAAAAAACw8/h9TsQxovKPM/s1600-h/rozne2+(33).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376198717308656930" style="WIDTH: 90px; CURSOR: hand; HEIGHT: 68px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwYP8MX3SI/AAAAAAAACw8/h9TsQxovKPM/s200/rozne2+(33).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwYPSl0LBI/AAAAAAAACw0/nSd6TF2_8eQ/s1600-h/rozne2+(32).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376198706141080594" style="WIDTH: 90px; CURSOR: hand; HEIGHT: 68px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwYPSl0LBI/AAAAAAAACw0/nSd6TF2_8eQ/s200/rozne2+(32).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-813466957891569631?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/813466957891569631/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/08/szekspir-w-rytmie-samby.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/813466957891569631'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/813466957891569631'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/08/szekspir-w-rytmie-samby.html' title='Szekspir w rytmie samby'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SpwWvIH8TQI/AAAAAAAACwE/reCjSeZpRGU/s72-c/rozne2+(22).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-4407152736516620574</id><published>2009-08-20T13:06:00.000-03:00</published><updated>2009-08-21T16:32:52.350-03:00</updated><title type='text'>Polska siła</title><content type='html'>&lt;div align="left"&gt;W ubiegłą niedzielę, w Parku Luz (&lt;em&gt;Parque da Luz&lt;/em&gt;) obok Pinakoteki paulistańska Polonia oraz brazylijscy spacerowicze mogli &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=SwApyAvtYFs"&gt;wysłuchać koncertu w wykonaniu chóru polskiego&lt;/a&gt;. Dopisała pogoda, a w związku z tym i humory zgromadzonej publiczności (co widać na ostatnim zdjęciu). Na widowni zawiązała się także nieformalna grupa śpiewaczo-taneczna Polskie Kameleony (jej członków również można zobaczyć na ostatnim zdjęciu). Pierwszy występ w stylu ludowym już 19 września podczas imprezy dożynkowej. Serdecznie zapraszamy:) &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/So12IhQchPI/AAAAAAAACv8/6Gz_rTDSdB8/s1600-h/rozne+(13).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5372079819261248754" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/So12IhQchPI/AAAAAAAACv8/6Gz_rTDSdB8/s200/rozne+(13).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Polska, biało-czerwoni! &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/So12IczJB7I/AAAAAAAACv0/l7qb5RSS98k/s1600-h/rozne+(12).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5372079818064594866" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/So12IczJB7I/AAAAAAAACv0/l7qb5RSS98k/s200/rozne+(12).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Chór polski &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/So12H0RV30I/AAAAAAAACvs/1B1gu1KH24s/s1600-h/rozne+(21).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5372079807185411906" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/So12H0RV30I/AAAAAAAACvs/1B1gu1KH24s/s200/rozne+(21).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Polska siła w São Paulo: &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Grzegorz, Karolina, Michalina, ja i ksiądz Andrzej (z tyłu).&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-4407152736516620574?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/4407152736516620574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/08/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4407152736516620574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4407152736516620574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/08/blog-post.html' title='Polska siła'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/So12IhQchPI/AAAAAAAACv8/6Gz_rTDSdB8/s72-c/rozne+(13).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-1675796851990566395</id><published>2009-08-02T13:06:00.000-03:00</published><updated>2009-08-20T13:06:27.345-03:00</updated><title type='text'>Polska niedziela</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/So10MaeTNhI/AAAAAAAACu8/A05IvlomKos/s1600-h/rozne+(19).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5372077687136531986" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/So10MaeTNhI/AAAAAAAACu8/A05IvlomKos/s200/rozne+(19).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Po polskiej sobocie, siłą rzeczy przyszedł czas na polską niedzielę. Od sierpnia, w każdą pierwszą niedzielę miesiąca, po mszy odprawianej w naszym ojczystym języku, w salce parafialnej kościoła Igreja da Nossa Senhora Auxiliadora organizowane są polskie obiady z bigosem i pierogami w menu. Wiem, wiem, znowu jest o jedzeniu, ale co poradzić? Jedzenie to ogólnie ważna część nie tylko brazylijskiej kultury, czyż nie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem jednak największej radości dostarczyło mi spotkanie z tutejszymi Polonusami, młodą emigracją oraz słuchaczami kursu języka polskiego. Najbardziej niesamowity okazał się fakt, że &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/So10cmlISzI/AAAAAAAACvE/mNMrY2TN7Bg/s1600-h/rozne+(24).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5372077965264309042" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/So10cmlISzI/AAAAAAAACvE/mNMrY2TN7Bg/s200/rozne+(24).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;niektóre osoby, z którymi świetnie dogadywałam się w naszym rodzimym języku, choć z pochodzenia są Polakami, nigdy w Polsce nie były. Ich tęsknota za krajem przodków jest jednak tak silna, że stale szukają okazji do rozmowy z rodakami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I choć następne spotkanie w tym gronie dopiero za miesiąc, to znajomości nawiązane podczas polskiego obiadu, już teraz mają szansę przerodzić się w fantastyczne przyjaźnie, również te międzypokoleniowe.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-1675796851990566395?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/1675796851990566395/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/08/polska-niedziela.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/1675796851990566395'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/1675796851990566395'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/08/polska-niedziela.html' title='Polska niedziela'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/So10MaeTNhI/AAAAAAAACu8/A05IvlomKos/s72-c/rozne+(19).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-1740536355226807034</id><published>2009-07-27T15:43:00.000-03:00</published><updated>2009-07-28T14:18:31.154-03:00</updated><title type='text'>Pinacoteca</title><content type='html'>&lt;div align="left"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sm32G_uBCLI/AAAAAAAACko/u_jW4zG2U98/s1600-h/Monte+de+dias+(18).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363213331312216242" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sm32G_uBCLI/AAAAAAAACko/u_jW4zG2U98/s200/Monte+de+dias+(18).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;Pinacoteca do Estado de São Paulo&lt;/em&gt; to galeria sztuki mieszcząca się w zabytkowym budynku z przełomu XIX i XX wieku, w sąsiedztwie równie stylowej stacji metra &lt;em&gt;Estação da Luz&lt;/em&gt; (niegdysiejszego najważniejszego dworca kolejowego w São Paulo, do którego docierały między innymi dostawy kawy z Santos) i Muzeum Języka Portugalskiego. &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sm32GQmPmCI/AAAAAAAACkg/U0awLVWDd7o/s1600-h/Monte+de+dias+(19).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363213318663149602" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sm32GQmPmCI/AAAAAAAACkg/U0awLVWDd7o/s200/Monte+de+dias+(19).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Galeria gości największą kolekcję rzeźby i malarstwa brazylijskiego dwóch minionych wieków, w tym przepięknych pejzaży i portretów, których reprodukcje — ze względu na swe walory artystyczne i historyczne — często zdobią okładki wydawanych w kraju i za granicą książek. Oprócz tego można tu zobaczyć wystawy artystów zagranicznych (rzeźby francuskiej z pracami Auguste´a Rodina na czele), sztuki współczesnej i fotografii. &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sm31wsHBuEI/AAAAAAAACkA/cpkmrKAE68s/s1600-h/Monte+de+dias+(12).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363212948091287618" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sm31wsHBuEI/AAAAAAAACkA/cpkmrKAE68s/s200/Monte+de+dias+(12).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sm31wP3odRI/AAAAAAAACj4/wlJJjgvyn-0/s1600-h/Monte+de+dias+(8).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363212940510524690" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sm31wP3odRI/AAAAAAAACj4/wlJJjgvyn-0/s200/Monte+de+dias+(8).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sm3234cYcTI/AAAAAAAACkw/laNgHvX13sk/s1600-h/Monte+de+dias+(7).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363214171172794674" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sm3234cYcTI/AAAAAAAACkw/laNgHvX13sk/s200/Monte+de+dias+(7).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sm31w7X6wgI/AAAAAAAACkQ/sGqVUeQ3K-g/s1600-h/Monte+de+dias+(9).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363212952188666370" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sm31w7X6wgI/AAAAAAAACkQ/sGqVUeQ3K-g/s200/Monte+de+dias+(9).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sm32GIFQBMI/AAAAAAAACkY/8sdv-L1B-KE/s1600-h/Monte+de+dias+(11).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363213316377281730" style="WIDTH: 135px; CURSOR: hand; HEIGHT: 180px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sm32GIFQBMI/AAAAAAAACkY/8sdv-L1B-KE/s200/Monte+de+dias+(11).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sm31wu41YqI/AAAAAAAACkI/LdqImJjsdsk/s1600-h/Monte+de+dias+(13).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363212948837065378" style="WIDTH: 135px; CURSOR: hand; HEIGHT: 180px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sm31wu41YqI/AAAAAAAACkI/LdqImJjsdsk/s200/Monte+de+dias+(13).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-1740536355226807034?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/1740536355226807034/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/pinacoteca.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/1740536355226807034'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/1740536355226807034'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/pinacoteca.html' title='Pinacoteca'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sm32G_uBCLI/AAAAAAAACko/u_jW4zG2U98/s72-c/Monte+de+dias+(18).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-214866662191279958</id><published>2009-07-19T14:09:00.000-03:00</published><updated>2009-08-16T13:45:53.240-03:00</updated><title type='text'>Niezapomniany smak kosza na śmieci</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SoBVpF3vVHI/AAAAAAAACr0/zg9GpLEtuOw/s1600-h/18-07-2009+(4).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5368384920264594546" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SoBVpF3vVHI/AAAAAAAACr0/zg9GpLEtuOw/s200/18-07-2009+(4).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Sobotnia wizyta u znajomych to moje pierwsze spotkanie z kuchnią Minas Gerais. Pani domu, dona Cristine, przygotowała przysmaki ze swego rodzinnego stanu. Na przystawkę, ser bawoli faszerowany oliwkami i obficie posypany ziołami. Niewielkie serowe kulki rozpływają się w ustach, a jeszcze lepiej smakują popijane słodkim czerwonym winem, podanym przez gospodarza, João.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy tak zajadamy się tymi delicjami, na stół wjeżdżają kolejne dania: tradycyjny ryż, sałatka z kolorowym makaronem, fas&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SoBVyE-4H7I/AAAAAAAACr8/KB1duToRrtU/s1600-h/18-07-2009+(7).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5368385074644918194" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SoBVyE-4H7I/AAAAAAAACr8/KB1duToRrtU/s200/18-07-2009+(7).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;ola z kawałkami kiełbasy oraz &lt;em&gt;feijão tropeiro&lt;/em&gt;, przepyszna fasola z &lt;em&gt;farofą&lt;/em&gt; (rodzajem prażonej mączki z manioku), pietruszką, chrupiącym bekonem i Bóg wie, czym jeszcze. Do tego pieczeń nadziewana &lt;em&gt;linguiçą&lt;/em&gt; (rodzaj kiełbasy). Obfitość potraw sprawia, że nawet niewielkie porcje każdego dania nałożone na talerz, dają w sumie ogromną ilość jedzenia. A ja wciąż jeszcze mam w pamięci piekielnie dobre &lt;em&gt;rodizio&lt;/em&gt;!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po posiłku wypijamy sok owocowy. Jak mówi João, cała tajemnica smaku tkwi w starannie wyważonych proporcjach soku ananasowego z marakują. Rzeczywiście, cierpkość tej ostatniej przełamana słodyczą ananasa, dała mieszankę o intensywnym kolorze i bukiecie (tak, w kwestii soków czuję się już niemal ekspertem równym znawcy win). Gdy tak delektujemy się tym &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SoBV3fMvfuI/AAAAAAAACsE/C60NmTyVc9g/s1600-h/18-07-2009+(8).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5368385167581740770" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SoBV3fMvfuI/AAAAAAAACsE/C60NmTyVc9g/s200/18-07-2009+(8).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;boskim nektarem, pani domu zapowiada deser-niespodziankę. Zanim odgadniemy jego recepturę, poznajemy jego intrygującą nazwę: &lt;em&gt;lata de lixo&lt;/em&gt; (`kosz na śmieci´). Niepotrzebnie się jednak martwimy — dona Cristine jest bowiem niezrównaną mistrzynią w dziedzinie słodkości. Zatem przed nami pojawiają się ni mniej, ni więcej, tylko czekoladowe koszyczki nadziewane kremami z limonki, kokosa, truskawki i kilku innych owoców. Ojoj! Oczy mówią: Taaaak!, ale żołądek radzi zachować umiar. Niestety… Wobec takiej pokusy nie można pozostać obojętnym. Kolejne &lt;em&gt;latas de lixo&lt;/em&gt; znikają więc z talerza, zmieniając nasze brzuchy w niemały śmietnik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz już się nie dziwię, dlaczego Brazylia to nie tylko kraj znanych z folderów biur podróży smukłych, operacyjnie poprawionych piękności i gibkich, umięśnionych Latynosów z Copacabany, ale także — a może przede wszystkim — szczęśliwych, choć nieco przy tuszy, doskonale przeciętnych ludzi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-214866662191279958?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/214866662191279958/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/niezapomniany-smak-kosza-na-smieci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/214866662191279958'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/214866662191279958'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/niezapomniany-smak-kosza-na-smieci.html' title='Niezapomniany smak kosza na śmieci'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SoBVpF3vVHI/AAAAAAAACr0/zg9GpLEtuOw/s72-c/18-07-2009+(4).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-2025710500122012328</id><published>2009-07-18T16:25:00.000-03:00</published><updated>2009-07-20T16:37:52.313-03:00</updated><title type='text'>Trzeci grzech główny</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmTFDeHRSvI/AAAAAAAACYc/A_RlW1EPae8/s1600-h/17-07-2009+(22).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360626119891569394" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmTFDeHRSvI/AAAAAAAACYc/A_RlW1EPae8/s200/17-07-2009+(22).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Jak grzeszyć, to tylko w Brazylii! Trzy grzechy główne nazywają się tu &lt;em&gt;self-service&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;rodízio de carne&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;rodízio de pizza&lt;/em&gt;. W piątkowy wieczór swoje piekielne wrota otworzyło &lt;em&gt;rodízio&lt;/em&gt; pizzowe. Za jedyne 14.99 reali zaprzedałam duszę demonowi obżarstwa z Italii rodem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z zaczęło się to tak: najpierw pierwszy pomocnik diabł&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmTFUmlag7I/AAAAAAAACYk/TIOgwPleqes/s1600-h/17-07-2009+(34).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360626414223262642" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmTFUmlag7I/AAAAAAAACYk/TIOgwPleqes/s200/17-07-2009+(34).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;a przyjął moje zamówienie na sok ananasowy. I od razu zadał podchwytliwe pytanie: zwykły czy z miętą? Ach, ty podstępny zwodzicielu, jak dobrze mnie znasz! Oczywiście, że z miętą!! To mój tegoroczny numer jeden w kategorii `napoje´.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem poszło już gładko. Kolejni piekielni wysłannicy kusili — o paradoksie! — niebiańskimi smakołykami: pizzą z tuńczykiem, serową &lt;em&gt;Quatro Queijos&lt;/em&gt;, z brokułami, z szynką, moją ukochaną kiełbasianą &lt;em&gt;Calabrezą&lt;/em&gt; z cebulką, z bekonem, z mięsiwem wszelakim, z warzywem rozmaitym… Doooość!!!&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmTF6Qq3AbI/AAAAAAAACYs/HOCltry8dqY/s1600-h/17-07-2009+(25).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360627061175550386" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmTF6Qq3AbI/AAAAAAAACYs/HOCltry8dqY/s200/17-07-2009+(25).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmTF6ZyZbZI/AAAAAAAACY0/UQClwYak5u0/s1600-h/17-07-2009+(27).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360627063623085458" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmTF6ZyZbZI/AAAAAAAACY0/UQClwYak5u0/s200/17-07-2009+(27).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmTF6sxxxgI/AAAAAAAACY8/FSM5qA_Kdi8/s1600-h/17-07-2009+(30).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360627068720760322" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmTF6sxxxgI/AAAAAAAACY8/FSM5qA_Kdi8/s200/17-07-2009+(30).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ale to jeszcze nie koniec, o nie! Oto przede mną największe tortury, o jakich nikt w Polsce nie słyszał, ani sobie nie wyobrażał: pierwsza — z bananami, druga o smaku ciasta czekoladowego, trzecia nęci czerwienią truskawki, czwarta o wdzięcznej nazwie &lt;em&gt;Romeo i Julia&lt;/em&gt; i smaku marmolady z guavy i białego sera, piąta… Była i piąta, z wiórkami kokosowymi, ale tym razem oparłam się pokusie, śmiało spojrzałam w oczy podstępnemu Belzebubowi w stroju kelnera i… poprosiłam o rachunek.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmTF6z1KPcI/AAAAAAAACZE/PEJ07S-WID8/s1600-h/17-07-2009+(26).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360627070613994946" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmTF6z1KPcI/AAAAAAAACZE/PEJ07S-WID8/s200/17-07-2009+(26).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmTF6_GUWgI/AAAAAAAACZM/JF9p1mi7bLM/s1600-h/17-07-2009+(31).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360627073638750722" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmTF6_GUWgI/AAAAAAAACZM/JF9p1mi7bLM/s200/17-07-2009+(31).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmTGAC50ZSI/AAAAAAAACZU/leRgVW8Op5g/s1600-h/17-07-2009+(33).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360627160559412514" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmTGAC50ZSI/AAAAAAAACZU/leRgVW8Op5g/s200/17-07-2009+(33).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-2025710500122012328?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/2025710500122012328/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/trzeci-grzech-gowny.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/2025710500122012328'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/2025710500122012328'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/trzeci-grzech-gowny.html' title='Trzeci grzech główny'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmTFDeHRSvI/AAAAAAAACYc/A_RlW1EPae8/s72-c/17-07-2009+(22).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-4069994452944781420</id><published>2009-07-16T13:57:00.000-03:00</published><updated>2009-07-26T14:58:09.521-03:00</updated><title type='text'>W Krainie Owocowo-Warzywnych Czarów</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyMafC63-I/AAAAAAAAChI/OEwVOOJohSg/s1600-h/16-07-2009+(3).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362815642929651682" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyMafC63-I/AAAAAAAAChI/OEwVOOJohSg/s200/16-07-2009+(3).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wizyta na targu owocowym &lt;em&gt;Sacolão&lt;/em&gt;, którego nazwa pochodzi od dużej torby na zakupy, zawsze wprawia mnie w dobry nastrój. Ta wspaniała obfitość kolorów, zapachów i faktur! Doskonale kobiece kształty papai, ociężały urok mango, krągłość marakui, nieco nieprzystępna chropowatość ananasa, przytłaczająca wielkość owocu &lt;em&gt;jaca&lt;/em&gt;. Nic tylko cieszyć oko i podniebienie.&lt;br /&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyN5Xz82NI/AAAAAAAACh4/pZWoV2r8VdY/s1600-h/16-07-2009+(7).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362817273075390674" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyN5Xz82NI/AAAAAAAACh4/pZWoV2r8VdY/s200/16-07-2009+(7).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyN5S1PZMI/AAAAAAAACiA/OyNT_K2l7kI/s1600-h/16-07-2009+(9).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362817271738623170" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyN5S1PZMI/AAAAAAAACiA/OyNT_K2l7kI/s200/16-07-2009+(9).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyN5r7FgAI/AAAAAAAACiI/AsKc-WZUdVY/s1600-h/16-07-2009+(26).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362817278474027010" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyN5r7FgAI/AAAAAAAACiI/AsKc-WZUdVY/s200/16-07-2009+(26).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyMo3_jUyI/AAAAAAAAChY/OuYwB6OOeBE/s1600-h/16-07-2009+(5).JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyMhxucC3I/AAAAAAAAChQ/fpnSqf0oZMQ/s1600-h/16-07-2009+(4).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362815768203103090" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyMhxucC3I/AAAAAAAAChQ/fpnSqf0oZMQ/s200/16-07-2009+(4).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kawałek dalej rozlewa się zielona plama ogórków zwykłych i japońskich, urozmaicona czerwienią i żółcią papryki. Na kolejnym stole wyrasta pole sałaty we wszelkiej odmianie, pietruszki i szczypiorku zawsze w czułym&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyNC9MaaAI/AAAAAAAAChg/CuSFoB7mhvE/s1600-h/16-07-2009+(17).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362816338217297922" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyNC9MaaAI/AAAAAAAAChg/CuSFoB7mhvE/s200/16-07-2009+(17).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; uścisku; tuż obok usadowiły się kalafiory i kapusty. Ciekawe, jakie rozmowy prowadzi się na tym straganie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyNg0EEEkI/AAAAAAAACho/gY55shmpKRw/s1600-h/16-07-2009+(20).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362816851162436162" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyNg0EEEkI/AAAAAAAACho/gY55shmpKRw/s200/16-07-2009+(20).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Prawdziwa feeria barw wybucha jednak dopiero na półkach opatrzonych hasłem `&lt;em&gt;produtos higienizados´&lt;/em&gt;. Krojone, poszatkowane i tarte owoce i warzywa, sterylnie &lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyNmDZd76I/AAAAAAAAChw/cBmaoP_fq9A/s1600-h/16-07-2009+(23).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362816941178089378" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyNmDZd76I/AAAAAAAAChw/cBmaoP_fq9A/s200/16-07-2009+(23).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;czyste i zapakowane, tylko czekają na tych, którzy zechcą w pośpiechu przyrządzić swój posiłek, nie tracąc czasu na pracochłonne mycie, obieranie i rozdrabnianie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trójkolorowe krążki papryki, pestkowane wnętrze owocu namiętności (jak Anglicy nazywają marakuję), pomarańczowo-żółto-zielona mozaika mieszanki warzywnej — to wszystko niemal przypomina wielki plakat z napisem `Zjedz mnie´. Tu, w &lt;em&gt;Sacolão do Sabão&lt;/em&gt;, czuję się jak Alicja w Krainie Owocowo-Warzywnych Czarów.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-4069994452944781420?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/4069994452944781420/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/w-krainie-owocowo-warzywnych-czarow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4069994452944781420'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4069994452944781420'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/w-krainie-owocowo-warzywnych-czarow.html' title='W Krainie Owocowo-Warzywnych Czarów'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmyMafC63-I/AAAAAAAAChI/OEwVOOJohSg/s72-c/16-07-2009+(3).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-546683836893465711</id><published>2009-07-14T17:31:00.000-03:00</published><updated>2009-07-17T17:40:10.781-03:00</updated><title type='text'>Dzieci Gai</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDgH4wzUOI/AAAAAAAACU0/vfITspY-k9s/s1600-h/PIC_0291.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359529982671671522" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDgH4wzUOI/AAAAAAAACU0/vfITspY-k9s/s200/PIC_0291.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Visconde de Maua. Poniedziałek, szósta rano. Zaczyna się jeden z najpiękniejszych spektakli natury. Nocne, bezchmurne niebo, z jasno świecącym Krzyżem Południa, zapowiadało te niesamowite poranne atrakcje. Na jaśniejącym niebie widać Wenus, w oddali blask porannej zorzy. Obserwując to wspaniałe widowisko, kątem oka dostrzegam przemieszczający się niemal nad horyzontem świetlisty punkt z długim welonem. Spadająca gwiazda? W oszołomieniu zapominam wypowiedzieć życzenie. Szkoda, bo w tym miejscu na końcu świata spełniają się chyba wszystkie marzenia.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDgPTTnTsI/AAAAAAAACU8/MZeKVP8C48o/s1600-h/PIC_0293.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359530110056091330" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDgPTTnTsI/AAAAAAAACU8/MZeKVP8C48o/s200/PIC_0293.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tuż przed siódmą wreszcie zza szczytów odległych gór wyłania się czerwona kula. Wraz z pierwszymi słonecznymi promieniami pojawiają się też grupki rozkrzyczanych ptaków: bem-te-vi, jaskółek i zielono połyskujących papug. Te ostatnie raz po raz lądują na pobliskim drzewie i wesoło oznajmiają początek nowego, pięknego dnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDgWErnP7I/AAAAAAAACVE/3UGrGTn5C8A/s1600-h/PIC_0302.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359530226389303218" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDgWErnP7I/AAAAAAAACVE/3UGrGTn5C8A/s200/PIC_0302.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;To miejsce to raj na ziemi. Połacie zieleni, krystalicznie czyste niebo, mgły snujące się poniżej wierzchołków gór. Zapach lasu, szum ukrytego w dżungli wodospadu i najrozmaitsze trele, pohukiwania i skrzeki. W tym świecie króluje Natura i mam wrażenie, że ja, stojąca na tarasie naszego&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDgcDdYh4I/AAAAAAAACVM/NBQbUmQw2nA/s1600-h/PIC_0303.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359530329140397954" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDgcDdYh4I/AAAAAAAACVM/NBQbUmQw2nA/s200/PIC_0303.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; małego domku, jestem tu intruzem. Chociaż nie, jak nigdy dotąd czuję się czastką Przyrody, jej dobrze zepolonym ogniwem. Drzewa, ptaki, góry, niebo, Słońce i ja — choć zabrzmi to patetycznie — stanowimy Jedność. Wszyscy jesteśmy dziećmi Gai.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-546683836893465711?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/546683836893465711/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/dzieci-gai.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/546683836893465711'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/546683836893465711'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/dzieci-gai.html' title='Dzieci Gai'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDgH4wzUOI/AAAAAAAACU0/vfITspY-k9s/s72-c/PIC_0291.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-6753531041858446572</id><published>2009-07-13T16:45:00.000-03:00</published><updated>2009-07-17T17:10:18.172-03:00</updated><title type='text'>Flower Power</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDWbjQ6R1I/AAAAAAAACT0/vYxiHSIUcy0/s1600-h/PIC_0199.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359519325381871442" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDWbjQ6R1I/AAAAAAAACT0/vYxiHSIUcy0/s200/PIC_0199.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wjeżdżając do wsi Maringá (stan Rio de Janeiro) mam wrażenie, że czas zatrzymał się tu w latach siedemdziesiątych. Przy głównej alei królują bowiem małe domki z wszelakim rękodziełem, począwszy od biżuterii z piórkami, przez papierowe abażury, na dzierganych szalikach i swetrach — wszak&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDWmQOHCrI/AAAAAAAACT8/2fLJzN_h67k/s1600-h/PIC_0206.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359519509248412338" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDWmQOHCrI/AAAAAAAACT8/2fLJzN_h67k/s200/PIC_0206.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; to zima — kończąc. Z wielu sklepowych witryn spogląda Bob Marley, a w bocznych uliczkach kryją się kramiki obsługiwane przez jego wierne kopie — jegomościów z długimi dredami przykrytymi charakterystycznymi beretami w czerwono-zielono-żółte pasy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDXGzWORkI/AAAAAAAACUU/h4uxaH5NXuY/s1600-h/PIC_0212.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359520068433495618" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDXGzWORkI/AAAAAAAACUU/h4uxaH5NXuY/s200/PIC_0212.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jadąc do kolejnej wioski, Maromby, mijamy pary w spodniach-dzwonach i kwiecistych koszulach, patrzące na nas nieco (o)błędnym wzrokiem. Przyczynę tego stanu rzeczy poznajemy dnia następnego, gdy udajemy się na spacer do pobliskiego wodospadu &lt;em&gt;Cachoeira&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDW_F0eZEI/AAAAAAAACUM/pDR1UpruXJw/s1600-h/PIC_0211.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359519935953265730" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDW_F0eZEI/AAAAAAAACUM/pDR1UpruXJw/s200/PIC_0211.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; da Escorrega&lt;/em&gt;. To miejsce to prawdziwa mekka hippisów i rastafarian, nad którą unosi się specyficzny zapach palonego ziela. Co bardziej odległe kamienie okupują miłośnicy kolorowych wizji, zaś n&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDW0AsX2HI/AAAAAAAACUE/D5nklRdauoY/s1600-h/PIC_0234.JPG"&gt;&lt;/a&gt;iewielki placyk wokół &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDZJYD3RlI/AAAAAAAACUk/YwTkEe-gcNU/s1600-h/PIC_0236.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359522311671596626" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDZJYD3RlI/AAAAAAAACUk/YwTkEe-gcNU/s200/PIC_0236.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;kaskady zapełniają kolejne straganiki i sklepiki oferujące łapacze snów, meksykańskie talizmany &lt;em&gt;ojo de Dios&lt;/em&gt;, ręcznie malowane koszulki, kolczyki, bransoletki i naszyjniki. Sama ni&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDXQSSZlTI/AAAAAAAACUc/RdItVHGCwXY/s1600-h/PIC_0235.JPG"&gt;&lt;/a&gt;e mo&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDZjVaxtmI/AAAAAAAACUs/CWqyzH3oScM/s1600-h/PIC_0204.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359522757638993506" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDZjVaxtmI/AAAAAAAACUs/CWqyzH3oScM/s200/PIC_0204.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;gę się oprzeć kolorowej torbie. Będzie się wspaniale komponować z moimi rozszerzanymi dżinsami i haftowaną bluzką, dzięki czemu może uda mi się jeszcze bardziej poczuć i zachować ducha tego odległego w przestrzeni i czasie miejca.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-6753531041858446572?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/6753531041858446572/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/flower-power.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/6753531041858446572'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/6753531041858446572'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/flower-power.html' title='Flower Power'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmDWbjQ6R1I/AAAAAAAACT0/vYxiHSIUcy0/s72-c/PIC_0199.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-6936017408329600150</id><published>2009-07-12T15:47:00.000-03:00</published><updated>2009-08-10T13:30:03.612-03:00</updated><title type='text'>Mała Finlandia</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc24xTzstI/AAAAAAAACmI/P2vW4Mj_kBU/s1600-h/PIC_0146.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365817829972226770" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc24xTzstI/AAAAAAAACmI/P2vW4Mj_kBU/s200/PIC_0146.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Gdzie mieszka święty Mikołaj? Oczywiście w Laponii! A gdzie ma swój dom? Być może wydaje się to niemożliwe, ale odpowiedź brzmi: w Brazylii! A dokładniej w niewielkim Penedo w stanie Rio de Janeiro. Ta osada, założona w 1927 roku przez Fina Toivo Uuskallio, oferuje turystom nie tylko możliwość zwiedzenia chatki Mikołaja, ale także odwiedzenia Mikołajowej fabryki czekolady oraz skosztowania tradycyjnych specjałów kuchni fińskiej, z pstrągiem w rozmaitej postaci na czele. Zresztą restauracji ci tutaj dostatek i każdy znajdzie tu coś dla siebie, nawet jeśli nie jest smakoszem ryb.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta malowniczo położona wioska to także raj dla miłośników natury, bowiem otacza ją Park Ekologiczny z licznymi wzniesieniami i wodospadami. Przedsmak tych atrakcji oferuje usytuowana nieco dalej od centrum restauracja Koskenkorva. W tym otoczonym tropikalnym lasem domku na palach, obok którego przepływa cicho szemrzący strumyk, spróbować można potraw o tajemniczych i niemożliwych do wymówienia nazwach, a daniem popisowym jest Smorgasbord.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak mimo odczuwalnej obecności kultury fińskiej, mieszkańcy Penedo martwią się o jej przetrwanie. Dlatego w tej skromnej pod względem wielkości i zaludnienia osadzie działają organizacje, których celem jest kontynuowanie tradycji. Otwarto tu między innymi muzeum oraz powołano do życia grupę folklorystyczną. Jej występ można było zobaczyć w São Paulo podczas niedawnych Targów Turystyki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=hTTQfMpru6M&amp;amp;feature=channel_page"&gt;zobacz nagranie 1&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=f-wOcmWMqy8&amp;amp;feature=channel_page"&gt;zobacz nagranie 2&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div align="left"&gt;A oto garść fotografii z Małej Finlandii:&lt;/div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc0dl3Z_wI/AAAAAAAACk4/2lWQOAU-v7k/s1600-h/PIC_0103.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365815164020588290" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc0dl3Z_wI/AAAAAAAACk4/2lWQOAU-v7k/s200/PIC_0103.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc0e3lnP9I/AAAAAAAAClQ/5zpxt9UGyyA/s1600-h/PIC_0518.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365815185957666770" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc0e3lnP9I/AAAAAAAAClQ/5zpxt9UGyyA/s200/PIC_0518.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc0eudacQI/AAAAAAAAClI/FEwB_slzj8c/s1600-h/PIC_0517.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365815183507353858" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc0eudacQI/AAAAAAAAClI/FEwB_slzj8c/s200/PIC_0517.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc0edunTsI/AAAAAAAAClA/g_3O_ZQ2uFg/s1600-h/PIC_0108.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365815179016097474" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc0edunTsI/AAAAAAAAClA/g_3O_ZQ2uFg/s200/PIC_0108.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc0fFUd7wI/AAAAAAAAClY/hpw5NeltL4M/s1600-h/PIC_0146.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc43GZgLuI/AAAAAAAACm4/IqcLH96Q_Mo/s1600-h/PIC_0519.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365820000296775394" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc43GZgLuI/AAAAAAAACm4/IqcLH96Q_Mo/s200/PIC_0519.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc2FEDsloI/AAAAAAAAClg/AdETE5ZX4Dw/s1600-h/PIC_0110.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365816941651728002" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc2FEDsloI/AAAAAAAAClg/AdETE5ZX4Dw/s200/PIC_0110.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc2FYTNogI/AAAAAAAAClo/xo94NoYCmjQ/s1600-h/PIC_0111.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365816947085517314" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc2FYTNogI/AAAAAAAAClo/xo94NoYCmjQ/s200/PIC_0111.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc2Fz5ReZI/AAAAAAAAClw/YNr_nhuoTsk/s1600-h/PIC_0524.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365816954492909970" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc2Fz5ReZI/AAAAAAAAClw/YNr_nhuoTsk/s200/PIC_0524.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc3wWtFLsI/AAAAAAAACmQ/BFbwE98_zJs/s1600-h/PIC_0118.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365818784903147202" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc3wWtFLsI/AAAAAAAACmQ/BFbwE98_zJs/s200/PIC_0118.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc3w-j9F9I/AAAAAAAACmg/Y9v_iV5rfc4/s1600-h/PIC_0147.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365818795602286546" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc3w-j9F9I/AAAAAAAACmg/Y9v_iV5rfc4/s200/PIC_0147.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc3wnRMVWI/AAAAAAAACmY/IOsyjVW6yoY/s1600-h/PIC_0128.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365818789349578082" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc3wnRMVWI/AAAAAAAACmY/IOsyjVW6yoY/s200/PIC_0128.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc3xfC8q4I/AAAAAAAACmw/CoEEF2C_crk/s1600-h/PIC_0122.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365818804322216834" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc3xfC8q4I/AAAAAAAACmw/CoEEF2C_crk/s200/PIC_0122.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc_sPCNauI/AAAAAAAACoA/pfg6hCLpDuc/s1600-h/PIC_0521.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365827510217829090" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc_sPCNauI/AAAAAAAACoA/pfg6hCLpDuc/s200/PIC_0521.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc3xB6tCUI/AAAAAAAACmo/IGuk79j017U/s1600-h/PIC_0522.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc2FyxE6LI/AAAAAAAACl4/6NeRRi4kBqw/s1600-h/PIC_0532.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365816954190096562" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc2FyxE6LI/AAAAAAAACl4/6NeRRi4kBqw/s200/PIC_0532.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc7a8OjRsI/AAAAAAAACn4/iODCoxA4PQU/s1600-h/PIC_0138.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365822815065032386" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc7a8OjRsI/AAAAAAAACn4/iODCoxA4PQU/s200/PIC_0138.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc6XL2fcYI/AAAAAAAACnQ/t6UC9H0fFjo/s1600-h/PIC_0135.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365821651027980674" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc6XL2fcYI/AAAAAAAACnQ/t6UC9H0fFjo/s200/PIC_0135.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc6XqzscpI/AAAAAAAACng/FAIQD7gFFx0/s1600-h/PIC_0137.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365821659337749138" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc6XqzscpI/AAAAAAAACng/FAIQD7gFFx0/s200/PIC_0137.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc6Wu_EeRI/AAAAAAAACnA/hcvFfZmWuw0/s1600-h/PIC_0133.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365821643279333650" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc6Wu_EeRI/AAAAAAAACnA/hcvFfZmWuw0/s200/PIC_0133.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc6WyudFGI/AAAAAAAACnI/PBn15Q44d-U/s1600-h/PIC_0134.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365821644283384930" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc6WyudFGI/AAAAAAAACnI/PBn15Q44d-U/s200/PIC_0134.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc6XZWqvjI/AAAAAAAACnY/jn1Qt-p2Ooo/s1600-h/PIC_0136.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365821654652599858" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc6XZWqvjI/AAAAAAAACnY/jn1Qt-p2Ooo/s200/PIC_0136.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc68c8yPgI/AAAAAAAACnw/Y1tM_5PF_Xg/s1600-h/PIC_0141.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365822291272941058" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc68c8yPgI/AAAAAAAACnw/Y1tM_5PF_Xg/s200/PIC_0141.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc68MOpjlI/AAAAAAAACno/ldJOZ0y5fjk/s1600-h/PIC_0140.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-6936017408329600150?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/6936017408329600150/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/08/maa-finlandia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/6936017408329600150'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/6936017408329600150'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/08/maa-finlandia.html' title='Mała Finlandia'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Snc24xTzstI/AAAAAAAACmI/P2vW4Mj_kBU/s72-c/PIC_0146.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-8967094505094866694</id><published>2009-07-11T15:57:00.001-03:00</published><updated>2010-05-10T07:23:20.143-03:00</updated><title type='text'>Brazylijska Częstochowa</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNvRhshIaI/AAAAAAAACVU/9KBdAhv6SO4/s1600-h/PIC_0003.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360250328394572194" style="float: left; margin: 0px 5px 5px 0px; width: 120px; height: 90px;" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNvRhshIaI/AAAAAAAACVU/9KBdAhv6SO4/s200/PIC_0003.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W sobotni deszczowy poranek wyruszamy w podróż do Visconde de Maua, aby tam świętować trzecią rocznicę naszego związku. Po drodze mamy zamiar odwiedzić sanktuarium maryjne w oddalonej o 168 kilometrów od São Paulo miejscowości Aparecida. Szczęście nam sprzyja i pogoda się po&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNvwdM5EII/AAAAAAAACVk/58H6xvGepm0/s1600-h/PIC_0030.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360250859764125826" style="float: right; margin: 0px 0px 5px 5px; width: 120px; height: 90px;" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNvwdM5EII/AAAAAAAACVk/58H6xvGepm0/s200/PIC_0030.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;prawia. Słońce wychodzi prawie dokładnie wtedy, gdy zbliżamy się do Nowej Bazyliki, do której oprócz nas ciągną tłumy turystów i pielgrzymów. Wielu z tych ostatnich pokonuje najpierw most prowadzący do platformy widokowej, aby później powrócić do kościoła na kolanach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNvRxysReI/AAAAAAAACVc/IltFWyrCRFU/s1600-h/PIC_0012.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360250332715435490" style="float: left; margin: 0px 5px 5px 0px; width: 120px; height: 90px;" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNvRxysReI/AAAAAAAACVc/IltFWyrCRFU/s200/PIC_0012.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Sama budowla, drugie pod względem wielkości miejsce &lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNwFDsXWsI/AAAAAAAACVs/g9eusM34b0c/s1600-h/PIC_0014.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360251213694065346" style="float: right; margin: 0px 0px 5px 5px; width: 120px; height: 90px;" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNwFDsXWsI/AAAAAAAACVs/g9eusM34b0c/s200/PIC_0014.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;sakralne na świecie, robi imponujące wrażenie. Jednak to co najważniejsze, mieści się w środku i po krótkiej kontemplacji rozmiarów świątyni, udajemy się do jej serca — wizerunku Najświętszej Maryi Panny, patronki Brazylii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNwZG3UIUI/AAAAAAAACV0/IQp30cplJOM/s1600-h/PIC_0071.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360251558142681410" style="float: left; margin: 0px 5px 5px 0px; width: 120px; height: 90px;" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNwZG3UIUI/AAAAAAAACV0/IQp30cplJOM/s200/PIC_0071.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Z tą niewielką rzeźbą Czarnej Madonny wiąże się interesująca legenda, sięgająca XVIII wieku. Wedle podania niepozorną figurkę wyłowiło z wody trzech rybaków, którzy udali się na połów w rzece Paraíba. Niestety, kolejne zarzucania sieci były bezowocne, do chwili, gdy w sieć zaplątała się bezgłowa, poczerniała od długiego przebywania w wodzie, statuetka. Wtedy jeden w rybaków ponownie zarzucił sieci i tym razem wydobył jej głowę. Po tym wydarzeniu ryby zaczęły się w cudowny sposób mnożyć, dzięki czemu rybacy nie wrócili do domu z pustymi rękami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNw2kJZRoI/AAAAAAAACWE/iAt0rpF6oX8/s1600-h/PIC_0046.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360252064219350658" style="float: left; margin: 0px 5px 5px 0px; width: 120px; height: 90px;" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNw2kJZRoI/AAAAAAAACWE/iAt0rpF6oX8/s200/PIC_0046.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wiara w cudowną moc Matki Bożej z Aparecidy jest do dziś tak silna, że wyznawcy z całej Brazylii, a nawet ze świata, zanoszą do niej swe prośby. W podziemiach kościoła mieści się specjalnie urządzona Sala Cu&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNyDYtjp0I/AAAAAAAACW0/VTP1r1aBaWE/s1600-h/PIC_0058.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360253383999727426" style="float: right; margin: 0px 0px 5px 5px; width: 120px; height: 90px;" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNyDYtjp0I/AAAAAAAACW0/VTP1r1aBaWE/s200/PIC_0058.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;dów (&lt;em&gt;Sala dos Milagres&lt;/em&gt;), w której wierni pozostawiają wota dziękczynne: fotografie, koszulki ulubionych drużyn, instrumenty muzyczne, modele samolotów, lalki, a nawet odlewy różnych części ciała. Można tu także zobaczyć manekina w kompletnym stroju motocrossowym, pozostawionego przez klub sportowy. Niestety, jak wszędzie i tu wygrywa komercja. W Sali Cudów działa sklepik, w którym można zaopatrzyć się w odpowiednie wotum, a obok otwarto olbrzymią kafeterię. &lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNxa44FzdI/AAAAAAAACWk/rxWvCezo75Y/s1600-h/PIC_0053.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360252688259206610" style="width: 120px; height: 90px;" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNxa44FzdI/AAAAAAAACWk/rxWvCezo75Y/s200/PIC_0053.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNxaIl3TDI/AAAAAAAACWc/cyBl9-1LCD0/s1600-h/PIC_0052.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360252675297856562" style="width: 120px; height: 90px;" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNxaIl3TDI/AAAAAAAACWc/cyBl9-1LCD0/s200/PIC_0052.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNxYtdjNfI/AAAAAAAACWU/zVI324PKezI/s1600-h/PIC_0050.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360252650835359218" style="width: 120px; height: 90px;" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNxYtdjNfI/AAAAAAAACWU/zVI324PKezI/s200/PIC_0050.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmN1ejzMdHI/AAAAAAAACXk/udIiCZPNeyw/s1600-h/PIC_0055.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360257149367514226" style="width: 120px; height: 90px;" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmN1ejzMdHI/AAAAAAAACXk/udIiCZPNeyw/s200/PIC_0055.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmOCCx_B04I/AAAAAAAACX0/-84mwvDW5cs/s1600-h/PIC_0048.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360270965790069634" style="width: 120px; height: 90px;" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmOCCx_B04I/AAAAAAAACX0/-84mwvDW5cs/s200/PIC_0048.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmOCS_wLSCI/AAAAAAAACX8/RZiC3MUv3qY/s1600-h/PIC_0041.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360271244363778082" style="width: 120px; height: 90px;" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmOCS_wLSCI/AAAAAAAACX8/RZiC3MUv3qY/s200/PIC_0041.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNypgkPhkI/AAAAAAAACXE/RG3Ru3HjiBw/s1600-h/PIC_0079.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360254038943172162" style="float: left; margin: 0px 5px 5px 0px; width: 120px; height: 90px;" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNypgkPhkI/AAAAAAAACXE/RG3Ru3HjiBw/s200/PIC_0079.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Opuszczamy zatem to miejsce, aby udać się jeszcze na pobliskie wzgórze, na którym umieszczono gipsowe figury, przedstawiające rozmaite&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNywtup_7I/AAAAAAAACXM/bmiaq7CzwEU/s1600-h/PIC_0080.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360254162735595442" style="float: right; margin: 0px 0px 5px 5px; width: 120px; height: 90px;" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNywtup_7I/AAAAAAAACXM/bmiaq7CzwEU/s200/PIC_0080.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; scenki biblijne, w tym narodzenie Jezusa, oraz, w centralnym punkcie, hist&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNy5KIrGRI/AAAAAAAACXU/_dZzjKBemRs/s1600-h/PIC_0099.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360254307799865618" style="float: left; margin: 0px 5px 5px 0px; width: 120px; height: 90px;" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNy5KIrGRI/AAAAAAAACXU/_dZzjKBemRs/s200/PIC_0099.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;orię odnalezienia cudownej figurki. Ostatni rzut oka na panoramę z bazyliką w tle i z niejaką ulgą żegnamy tysiące odwiedzających, którzy nowymi falami napływają do Aparecidy. Nasz kolejny przystanek to Mała Finlandia. &lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com.br/beaboskinha/AparecidaDoNorte?feat=directlink"&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 255, 0);font-size:130%;" &gt;GALERIA&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-8967094505094866694?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/8967094505094866694/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/brazylijska-czestochowa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/8967094505094866694'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/8967094505094866694'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/brazylijska-czestochowa.html' title='Brazylijska Częstochowa'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SmNvRhshIaI/AAAAAAAACVU/9KBdAhv6SO4/s72-c/PIC_0003.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-422287798987391523</id><published>2009-07-10T21:08:00.001-03:00</published><updated>2009-07-21T21:04:48.082-03:00</updated><title type='text'>Muzeum Imigrantów</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlfYQ_jcNTI/AAAAAAAACSA/6IwMuGV5OU4/s1600-h/08-07-2009+(62).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356988068230083890" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlfYQ_jcNTI/AAAAAAAACSA/6IwMuGV5OU4/s200/08-07-2009+(62).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Muzeum Imigrantów (&lt;em&gt;Memorial do Imigrante&lt;/em&gt;), powstało w miejscu dawnego gościńca dla przybywających w XIX i XX wieku do portu w Santos imigrantów, głównie z Europy i Azji. W całym kraju było kilka podobnych placówek.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlfYYcVojcI/AAAAAAAACSI/7mHBBOfiuZg/s1600-h/08-07-2009+(23).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356988196215885250" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 10px; WIDTH: 98px; CURSOR: hand; HEIGHT: 130px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlfYYcVojcI/AAAAAAAACSI/7mHBBOfiuZg/s200/08-07-2009+(23).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejsze muzeum stanowi nie tylko ogromną atrakcję turystyczną, ale jest ważnym źródłem dokumencji związanej z migracją ludności włoskiej, portugalskiej, niemieckiej, rosyjskiej, polskiej, japońskiej i wielu innych do Brazylii. Interaktywne stanowiska umożliwiają własne poszukiwania świadectw historycznych. Oprócz tego muzealne ekspozycje prezentują codzienne życie imigrantów w schronisku tuż po przybyciu do nowej ojczyzny oraz czasowe wystawy poświęcone poszczególnych mniejszościom narodowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlfYo_ujEYI/AAAAAAAACSQ/fuR48o6oZvA/s1600-h/08-07-2009+(80).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356988480593531266" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 98px; CURSOR: hand; HEIGHT: 130px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlfYo_ujEYI/AAAAAAAACSQ/fuR48o6oZvA/s200/08-07-2009+(80).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Na turystów i tubylców czekają też inne niespodzianki. Jedną z nich jest piękny ogród z rozmaitymi gatunkami roślin i małą plantacją kawy. Drugą, działająca w niedziele i święta lokomotywa parowa, zwana tu pieszczotliwie &lt;em&gt;Maria-Fumaça&lt;/em&gt; (w wolnym tłumaczeniu `Dymiąca Marysia´), z powodu gęstych oparów wydobywających się z jej komina podczas pracy. &lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlfYzEhvydI/AAAAAAAACSY/qXqZNZlGPTY/s1600-h/08-07-2009+(76).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356988653680708050" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlfYzEhvydI/AAAAAAAACSY/qXqZNZlGPTY/s200/08-07-2009+(76).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W ten sposób miłośnicy kolei chcą nie tylko przybliżyć dawny sposób podróżowania, ale także ocalić od zapomnienia pamięć o pociągach, którymi jeszcze kilkanaście lat temu można było pojechać na przykład do Peru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com.br/beaboskinha/MuzeumImigrantow?feat=directlink"&gt;&lt;span style="font-size:130%;color:#ffff00;"&gt;GALERIA&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-422287798987391523?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/422287798987391523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/muzeum-imigrantow.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/422287798987391523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/422287798987391523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/muzeum-imigrantow.html' title='Muzeum Imigrantów'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlfYQ_jcNTI/AAAAAAAACSA/6IwMuGV5OU4/s72-c/08-07-2009+(62).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-3141251761256862884</id><published>2009-07-07T20:57:00.000-03:00</published><updated>2009-07-23T10:08:54.274-03:00</updated><title type='text'>Niepodległość albo śmierć!</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlPsi0U50gI/AAAAAAAACHk/YJUKrGFkYVc/s1600-h/07-07-2009+(9).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355884464779678210" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlPsi0U50gI/AAAAAAAACHk/YJUKrGFkYVc/s200/07-07-2009+(9).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Muzeum Paulistańskie (&lt;em&gt;Museu Paulista&lt;/em&gt;), znane bardziej jako Muzeum Ipiranga (&lt;em&gt;Museu do Ipiranga&lt;/em&gt;) jest najstarszym tego typu obiektem w São Paulo. Powstało w 1890 roku z inicjatywy Tommasa Gaudencia Bezzi jako monument upamiętniający Proklamację Niepodległości. Jak głosi legenda, na brzegu pobliskiej rzeki Ipiranga, 7 września 1822 roku w najsłynniejszej scenie brazylijskiej wojny o niepodległość, cesarz Pedro I – mając do wyboru powrót do Lizbony jako zdrajca lub uwolnienie się spod portugalskich rządów – dobył miecza i zakrzyknął: &lt;em&gt;Na moją krew, na mój honor i na Boga – uczynię Brazylię wolną, a motto moje będzie brzmiało: `Niepodległość albo śmierć!´&lt;/em&gt;. Wspaniały obraz Pedra América o tym samym tytule znajduje się w głównej sali muzealnej. Oprócz tego można tu obejrzeć kolekcję dzieł sztuki, mebli, tekstyliów i dokumentów portretujących czasy Cesarstwa. Prawdziwe kuriozum stanowią jednak usytuowane po obu stronach imponujących schodów ogromne szklane kule z wodami brazylijskich rzek, między innymi Amazonki i Rio Negro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wizytę w Muzeum Ipiranga należy jednak zacząć od odwiedzenia Parku Niepodległości, w którym usytuowany jest, ukończony w 1926 roku, imponujących rozmiarów Pomnik Niepodległości, stanowiący jednocześnie miejsce wiecznego spoczynku Pedra I i jego dwóch żon.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlPht1FNW3I/AAAAAAAACGs/9DTMYSn9dQU/s1600-h/07-07-2009+(1).JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355872559332940658" style="WIDTH: 195px; CURSOR: hand; HEIGHT: 146px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlPht1FNW3I/AAAAAAAACGs/9DTMYSn9dQU/s200/07-07-2009+(1).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlPiaq06GsI/AAAAAAAACHc/1ZBaVexqnYg/s1600-h/07-07-2009+(11).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355873329674328770" style="WIDTH: 195px; CURSOR: hand; HEIGHT: 146px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlPiaq06GsI/AAAAAAAACHc/1ZBaVexqnYg/s200/07-07-2009+(11).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlPhuT-qKsI/AAAAAAAACG8/_12xKBrlD3k/s1600-h/07-07-2009+(36).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355872567626967746" style="WIDTH: 195px; CURSOR: hand; HEIGHT: 146px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlPhuT-qKsI/AAAAAAAACG8/_12xKBrlD3k/s200/07-07-2009+(36).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlPhu7P9zuI/AAAAAAAACHE/07Gt9Rxon1w/s1600-h/07-07-2009+(45).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355872578168540898" style="WIDTH: 195px; CURSOR: hand; HEIGHT: 146px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlPhu7P9zuI/AAAAAAAACHE/07Gt9Rxon1w/s200/07-07-2009+(45).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlPhvCnDWTI/AAAAAAAACHM/IgRQIAoQOVU/s1600-h/07-07-2009+(57).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355872580144421170" style="WIDTH: 195px; CURSOR: hand; HEIGHT: 146px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlPhvCnDWTI/AAAAAAAACHM/IgRQIAoQOVU/s200/07-07-2009+(57).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlPiA-WOXxI/AAAAAAAACHU/MCJjwj70a1U/s1600-h/07-07-2009+(66).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355872888237743890" style="WIDTH: 195px; CURSOR: hand; HEIGHT: 146px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlPiA-WOXxI/AAAAAAAACHU/MCJjwj70a1U/s200/07-07-2009+(66).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com.br/beaboskinha/GaleriaIpiranga?feat=directlink"&gt;&lt;span style="font-size:130%;color:#ffff00;"&gt;GALERIA&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-3141251761256862884?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/3141251761256862884/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/niepodlegosc-albo-smierc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/3141251761256862884'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/3141251761256862884'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/niepodlegosc-albo-smierc.html' title='Niepodległość albo śmierć!'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlPsi0U50gI/AAAAAAAACHk/YJUKrGFkYVc/s72-c/07-07-2009+(9).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-4873235305114141947</id><published>2009-07-06T14:46:00.000-03:00</published><updated>2009-07-23T10:11:01.318-03:00</updated><title type='text'>Targi Turystyczne</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldBimbvcdI/AAAAAAAACKQ/AYaVqFKkGK8/s1600-h/PIC_0035.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356822344468754898" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldBimbvcdI/AAAAAAAACKQ/AYaVqFKkGK8/s200/PIC_0035.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;W ubiegłą niedzielę wybraliśmy się na IV Targi Turystyki. W ogromnej hali swe stoiska ustawili wystawcy z całego kraju. Każdy region Brazylii reprezentowany był przez kilka najważniejszych stanów i miast.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zasada przyciągnięcia potencjalnego klienta była prosta: zapakować ulotki do at&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldBrIMA5bI/AAAAAAAACKY/fbbeLfSds4M/s1600-h/PIC_0042.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356822490968548786" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldBrIMA5bI/AAAAAAAACKY/fbbeLfSds4M/s200/PIC_0042.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;rakcyjnej wizualnie torby. Tam gdzie rozdawano darmowe reklamówki, tam ustawiały się największe kolejki. Szał torbowy nie ominął i nas. Wieczorem, opuszczając targi, doliczyliśmy się dwóch torebek papierowych, dwóch ekologicznych toreb plastikowych, dwóch ekologicznych toreb poliestrowych wyprodukowanych z przetworzonych butelek (mój numer jeden, ze względu na praktyczność i estetykę), jednego plecako-worka, także z poliestru, oraz jednej siatki nieekologicznej. I nie była to jeszcze pełna kolekcja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldB13P1lGI/AAAAAAAACKg/6onmCq5pT_A/s1600-h/PIC_0061.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356822675399742562" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 100px; CURSOR: hand; HEIGHT: 75px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldB13P1lGI/AAAAAAAACKg/6onmCq5pT_A/s200/PIC_0061.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Oprócz tego, regiony prześcigały się w wymyślaniu coraz to bardziej oryginal&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldCQbjX0eI/AAAAAAAACK4/yXHFJ7RxOxQ/s1600-h/PIC_0069.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356823131821953506" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 75px; CURSOR: hand; HEIGHT: 100px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldCQbjX0eI/AAAAAAAACK4/yXHFJ7RxOxQ/s200/PIC_0069.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;nych pomysłów na zwabienie turysty. Dystrykt stołeczny zaprezentował replikę słynnej katedry w Brasilii, stan Bahia oferował fotografowanie się z &lt;em&gt;baianą&lt;/em&gt; w tradycyjnym stroju oraz usługi fryzjerskie, można było także skosztować napoju na bazie guarany o biblijnej nazwie `Jesus´ (jak się jednak okazało nazwa ta pochodzi od wynalazcy tego drinka, Jesusa Norberta Gomesa).&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldCEOcoQVI/AAAAAAAACKo/jdDKfnFeNUo/s1600-h/PIC_0045.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356822922145579346" style="WIDTH: 195px; CURSOR: hand; HEIGHT: 146px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldCEOcoQVI/AAAAAAAACKo/jdDKfnFeNUo/s200/PIC_0045.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldCEb8dhWI/AAAAAAAACKw/E0Xg78aWB_4/s1600-h/PIC_0046.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356822925768754530" style="WIDTH: 195px; CURSOR: hand; HEIGHT: 146px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldCEb8dhWI/AAAAAAAACKw/E0Xg78aWB_4/s200/PIC_0046.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Nie zabrakło również atrakcji dla miłośników dobrego jedzenia. Za jedyne 19 reali, smakosze mogli uraczyć swe podniebienia specjałami kuchni regionalnych. W porze lunchu kolejka do wydzielonej `przestrzeni smaku´ ciągnęła się niemal w nieskończoność. Region północny i północno-wschodni serwował przysmaki z ryb i owoców morza, region środkowo-zachodni danie z suszonego dorsza oraz sałatkę z owocami karamboli, południowy Wschód reprezentowany był przez &lt;em&gt;feijoadę&lt;/em&gt; oraz tradycyjne danie paulistańskie &lt;em&gt;Virado a Paulista&lt;/em&gt;, a południe kraju przez potrawy z dodatkiem orzechów piniowych. Posiłek umilały zespoły, prezentujące folklor różnych mniejszości narodowych osiadłych w Brazylii, między innymi Włochów, Finów i Ukraińców.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldDfPzTBQI/AAAAAAAACLg/Jy62f1fLAcs/s1600-h/PIC_0084.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356824485877187842" style="WIDTH: 93px; CURSOR: hand; HEIGHT: 70px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldDfPzTBQI/AAAAAAAACLg/Jy62f1fLAcs/s200/PIC_0084.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldDfYcsI4I/AAAAAAAACLo/s_Fs-S6w47o/s1600-h/PIC_0086.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356824488198284162" style="WIDTH: 93px; CURSOR: hand; HEIGHT: 70px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldDfYcsI4I/AAAAAAAACLo/s_Fs-S6w47o/s200/PIC_0086.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldDf0-NigI/AAAAAAAACL4/n0A7v2-tAwE/s1600-h/PIC_0089.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356824495855077890" style="WIDTH: 93px; CURSOR: hand; HEIGHT: 70px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldDf0-NigI/AAAAAAAACL4/n0A7v2-tAwE/s200/PIC_0089.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldDfr3uyYI/AAAAAAAACLw/bDGMBxNV6OY/s1600-h/PIC_0087.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356824493411977602" style="WIDTH: 93px; CURSOR: hand; HEIGHT: 70px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldDfr3uyYI/AAAAAAAACLw/bDGMBxNV6OY/s200/PIC_0087.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldCoMJ2HEI/AAAAAAAACLA/K86288rP6YE/s1600-h/PIC_0066.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356823540005215298" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 5px 5px 0px; WIDTH: 98px; CURSOR: hand; HEIGHT: 130px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldCoMJ2HEI/AAAAAAAACLA/K86288rP6YE/s200/PIC_0066.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Warto jeszcze wspomnieć o ofercie warsztatów rękodzieła. Każdy chętny, zupełnie za darmo mógł wziąć udział w tworzeniu własnej pamiątki regionalnej. My zapisaliśmy się na lekcję robienia byka z Maranhão, który stanowi podstawowy element obchodów święta pod nazwą &lt;em&gt;Bumba-meu-boi&lt;/em&gt; (`Ubij byka´). Początki tego festiwalu, znanego od XVIII wieku, mają swe korzenie w legendzie ukazującej stosunki panujące na północy Brazylii w okresie kolonialnym. &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldIEJABowI/AAAAAAAACMA/cNmuF-KkFQg/s1600-h/PIC_0067.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356829517753197314" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 5px 5px; WIDTH: 130px; CURSOR: hand; HEIGHT: 98px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldIEJABowI/AAAAAAAACMA/cNmuF-KkFQg/s200/PIC_0067.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Bogaty właściciel ziemski ofiarowuje swej córce dorodnego byka i oddaje go w opiekę swemu zarządcy, Francisco. Kiedy jednak ciężarna żona Francisca, Caterina, wyraża zachciankę zjedzenie byczego ozora, zarządca bez namysłu zabija zwierzę. Występek ten szybko wychodzi na jaw. W obliczu grożącej im śmierci, małżonkowie zwracają się do lokalnych szamanów, &lt;em&gt;curandeiros&lt;/em&gt;, z prośbą o wskrzeszenie byka. Na pomocą rytualnego bicia w bęben zwierzę wraca do życia, nieposłuszna para zostaje uniewinniona, a cud zostaje uczczony huczną zabawą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldCynCwBwI/AAAAAAAACLI/HseNBLoJLlM/s1600-h/PIC_0083.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356823719021905666" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 94px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldCynCwBwI/AAAAAAAACLI/HseNBLoJLlM/s200/PIC_0083.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldC6Ve75nI/AAAAAAAACLQ/jKYpNRlbQkY/s1600-h/PIC_0082.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356823851747239538" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 94px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldC6Ve75nI/AAAAAAAACLQ/jKYpNRlbQkY/s200/PIC_0082.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldDCLyWiXI/AAAAAAAACLY/82Y8Hz-W7yI/s1600-h/06-07-2009+(1).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356823986583275890" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 94px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldDCLyWiXI/AAAAAAAACLY/82Y8Hz-W7yI/s200/06-07-2009+(1).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com.br/beaboskinha/TargiTurystyczne?feat=directlink"&gt;&lt;span style="font-size:130%;color:#ffff00;"&gt;GALERIA&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-4873235305114141947?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/4873235305114141947/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/w-ubiega-niedziele-wybralismy-sie-na-iv.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4873235305114141947'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4873235305114141947'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/w-ubiega-niedziele-wybralismy-sie-na-iv.html' title='Targi Turystyczne'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SldBimbvcdI/AAAAAAAACKQ/AYaVqFKkGK8/s72-c/PIC_0035.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-755020037662145933</id><published>2009-07-05T21:08:00.000-03:00</published><updated>2009-07-06T21:44:58.938-03:00</updated><title type='text'>Memorial da América Latina</title><content type='html'>&lt;div align="left"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlKYjuMeDZI/AAAAAAAACDE/VPm_hMRV-1k/s1600-h/05-07-2009+(1).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355510646360116626" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlKYjuMeDZI/AAAAAAAACDE/VPm_hMRV-1k/s200/05-07-2009+(1).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pomnik Ameryki Łacińskiej to miejsce w dzielnicy Barra Funda zaprojektowane przez najbardziej znanego współczesnego architekta brazylijskiego, Oscara Niemeyera. W tym roku mija 20 lat od jego powstania. Na terenie kompleksu znajduje się między innymi teatr, biblioteka i galeria. Najbardziej znaną część stanowi jednak rzeźba w kształcie otwartej dłoni przeciętej strużką krwi, która przybrała formę kontynentu południowoamerykańskiego. Ta swoista rana ma symbolizować brutalną kolonizację oraz stałe poszukiwanie tożsamości i walkę o kulturową, polityczną i socjoekonomiczną autonomię krajów Ameryki Łacińskiej. &lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlKXajbwlsI/AAAAAAAACCs/EV1c5064Ydo/s1600-h/05-07-2009+(9).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355509389341005506" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlKXajbwlsI/AAAAAAAACCs/EV1c5064Ydo/s200/05-07-2009+(9).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlKXa3RsdUI/AAAAAAAACC0/I1Ide8jdxB0/s1600-h/05-07-2009+(10).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355509394667500866" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlKXa3RsdUI/AAAAAAAACC0/I1Ide8jdxB0/s200/05-07-2009+(10).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlKXaX3yc3I/AAAAAAAACCk/TWrTOL60Fyg/s1600-h/05-07-2009+(7).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355509386237342578" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlKXaX3yc3I/AAAAAAAACCk/TWrTOL60Fyg/s200/05-07-2009+(7).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlKXaI4BbjI/AAAAAAAACCc/fta26a7KIak/s1600-h/05-07-2009+(6).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355509382211792434" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlKXaI4BbjI/AAAAAAAACCc/fta26a7KIak/s200/05-07-2009+(6).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlKXZ5M_XeI/AAAAAAAACCU/DSr0oTpW5VU/s1600-h/05-07-2009+(15).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355509378004770274" style="WIDTH: 120px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlKXZ5M_XeI/AAAAAAAACCU/DSr0oTpW5VU/s200/05-07-2009+(15).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-755020037662145933?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/755020037662145933/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/memorial-da-america-latina.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/755020037662145933'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/755020037662145933'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/memorial-da-america-latina.html' title='Memorial da América Latina'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlKYjuMeDZI/AAAAAAAACDE/VPm_hMRV-1k/s72-c/05-07-2009+(1).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-3874882054035041711</id><published>2009-07-04T20:41:00.000-03:00</published><updated>2009-07-06T20:50:58.797-03:00</updated><title type='text'>Polska sobota</title><content type='html'>Po dwóch tygodniach jedzenia fasoli i ryżu, postanowiłam zaszczepić moim brazylijskim domownikom miłość do schabowego z ziemniakami. Operacja `Polska Sobota´ rozpoczęła się już w czwartek od szczegółowego wypytania mojej Mamy o składniki tajnych receptur na kotlety i zasmażaną kapustę. Piątkowe działania operacyjne skoncentrowane były na poszukiwaniu odpowiednich produktów do przygotowania tego jakże wykwintnego dania. Najtrudniejszym zadaniem okazało się… znalezienie koperku. Na targu owocowo-warzywnym był co prawda koper, ale włoski, zaś moje próby wytłumaczenia, że owszem chodzi o rzecz podobną wyglądem, ale różną w smaku, spełzły na niczym. Koperku nikt nie znał i już. Wybawieniem z kłopotu okazała się dopiero wizyta w hipermarkecie o jakże wymownie w tej sytuacji brzmiącej nazwie `Extra´. Tam o godzinie 23.30 rzeczywiście mogłam zakrzyknąć: Ekstra!! Wśród zieleniny wszelakiej dostrzegłam bowiem dwa mizerne pęczki opatrzone angielską nazwą `dill´. Mogłam zatem ubić &lt;em&gt;deal&lt;/em&gt; i misja dostała zwieńczona sukcesem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;W sobotę nadeszła chwila prawdy. Czy moje kulinarne zdolności zdołają podbić serca i żołądki mojej brazylijskiej familii? Odpowiedź przyszła po niemal trzygodzinnych zmaganiach z kuchenną materią, do których zabrałam się z miną pokerzysty i pewnością zawodowego szefa kuchni. Ziemniaki zostały ugotowane, kapusta doprawiona zasmażką, schabowych nie powstydziłby się sam Makłowicz. Stół nakryty, wszystko gotowe do wielkiej uczty. Na moje oko i podniebienie, kapustę nieco przesoliłam, ale nie przejęłam się tym za bardzo, bo – że tak to ujmę – jeśli tutejsza sól jest jodowana, to raczej nie muszę się martwić o niedobory tego pierwiastka. Pierwsze ostrożne spojrzenia moich Brazylijczyków jeszcze nie wróżyły euforii, która wybuchła wraz z pierwszym kęsem polskiego obiadu. &lt;em&gt;Mission accomplished&lt;/em&gt;. Talerze zostały wymiecione do ostatka. Teraz już mogłam się przyznać, że tradycyjne narodowe specjały wyszły spod moich rąk po raz pierwszy w życiu. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355498329302406098" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 240px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlKNWxlEk9I/AAAAAAAAB_g/wIy9KNDXMz8/s320/04-07-2009+(8).JPG" border="0" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-3874882054035041711?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/3874882054035041711/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/polska-sobota.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/3874882054035041711'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/3874882054035041711'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/polska-sobota.html' title='Polska sobota'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SlKNWxlEk9I/AAAAAAAAB_g/wIy9KNDXMz8/s72-c/04-07-2009+(8).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-5820395795557655473</id><published>2009-07-02T15:18:00.000-03:00</published><updated>2009-07-03T17:10:57.239-03:00</updated><title type='text'>Noc Koryntian</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sk5lQzYbR4I/AAAAAAAAB-w/0YGYR-_CRjM/s1600-h/02-07-2009+(1).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5354328346335070082" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 0px 0px; WIDTH: 250px; CURSOR: hand; HEIGHT: 171px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sk5lQzYbR4I/AAAAAAAAB-w/0YGYR-_CRjM/s320/02-07-2009+(1).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wczorajsza noc była gorąca nie tylko ze względu na wysoką temperaturę. Była to bowiem noc, która pozostawiła bezsenną pewnie połowę paulistan; noc finału rozgrywek &lt;em&gt;Copa do Brasil&lt;/em&gt; w piłce nożnej, pomiędzy lokalną drużyną Corinthians ze słynnym Ronaldo na czele a Internacional Porto Alegre.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć mecz rozpoczął się dopiero o 21.30, już od 17.00 trwały przygotowania do tego wydarzenia. Ulicami co chwila mknęły samochody i motocykle z powiewającymi sztandarami w klubowych barwach. Znajomi gromadzili się przy grillu, w restauracjach i barach, aby wspólnie przeżywać triumf swojego ukochanego teamu, bo nikt tutaj nie dopuszczał porażki, zwłaszcza że przeciwnicy musieliby uzyskać dwubramkową przewagę, aby odebrać tytuł mistrzowski drużynie z São Paulo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uliczny sprzedawcy (tym razem ci `stacjonarni´) także przygotowali się do tego sportowego święta, wystawiając stragany z koszulkami i flagami, aby spóźnialscy mogli jeszcze zaopatrzyć się w niezbędne akcesoria kibica.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy Koryntianie strzelili swojego pierwszego gola, w górę wystrzeliły fajerwerki i rozległy się donośne wybuchy radości. Kilka minut później sytuacja się powtórzyła i nowa fala sztucznych ogni zalała niebo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć druga połowa meczu przyniosła dwie bramki zespołowi &lt;em&gt;gaúchos&lt;/em&gt;, nikt nie miał wątpliwości, że oto za chwilę Corinthians zatriumfują w roli mistrzów i zdobywców Pucharu Brazylii. Kibice, rozgrzani sukcesem swoich ulubieńców, a także - jak mniemam – sporą ilością piwa i cachaçy, jeszcze długo nie pozwalali miastu spokojnie zasnąć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-5820395795557655473?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/5820395795557655473/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/noc-koryntian.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/5820395795557655473'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/5820395795557655473'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/07/noc-koryntian.html' title='Noc Koryntian'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sk5lQzYbR4I/AAAAAAAAB-w/0YGYR-_CRjM/s72-c/02-07-2009+(1).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-7059482301737890766</id><published>2009-06-29T15:19:00.000-03:00</published><updated>2009-06-29T16:55:04.198-03:00</updated><title type='text'>Avenida Paulista</title><content type='html'>Avenida Paulista jest jedną z najważniejszych ulic São Paulo. Ta długa na prawie 3 kilometry aleja stanowi finansowe i kulturalne centrum miasta. Powstała w grudniu 1891 roku i do tej pory można tu odnaleźć ślady przeszłości, w postaci domów potentatów kawowych oraz oaz zieleni, takich jak park Trianon czy ogród różany &lt;em&gt;Casa das Rosas&lt;/em&gt; (Domu Róż). Rezydencja ta, zbudowana w pierwszej połowie XX wieku w stylu eklektycznym z elementami &lt;em&gt;art deco&lt;/em&gt;, została udostępniona do zwiedzania i przekształcona w ośrodek kultury oraz bibliotekę specjalizującą się w poezji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkkGsH5WzLI/AAAAAAAAB3w/UqHTSn1RWvQ/s1600-h/28-06-2009+(41).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5352816987210173618" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkkGsH5WzLI/AAAAAAAAB3w/UqHTSn1RWvQ/s200/28-06-2009+(41).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkkGsrBNh0I/AAAAAAAAB4I/pbOM1Oz34gs/s1600-h/28-06-2009+(56).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5352816996638361410" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkkGsrBNh0I/AAAAAAAAB4I/pbOM1Oz34gs/s200/28-06-2009+(56).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Tradycja...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkkGJDhJ2VI/AAAAAAAAB3Y/ur-N5ude5gY/s1600-h/28-06-2009+(38).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5352816384739498322" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkkGJDhJ2VI/AAAAAAAAB3Y/ur-N5ude5gY/s200/28-06-2009+(38).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkkGJdTQTyI/AAAAAAAAB3o/bhwTixJn1xc/s1600-h/28-06-2009+(40).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5352816391660523298" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkkGJdTQTyI/AAAAAAAAB3o/bhwTixJn1xc/s200/28-06-2009+(40).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkkGI31XnDI/AAAAAAAAB3Q/7H5LcQdBOfU/s1600-h/28-06-2009+(35).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5352816381603060786" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 240px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkkGI31XnDI/AAAAAAAAB3Q/7H5LcQdBOfU/s200/28-06-2009+(35).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkkGsE1PawI/AAAAAAAAB34/zyqx49RjzV0/s1600-h/28-06-2009+(47).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5352816986387606274" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 240px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkkGsE1PawI/AAAAAAAAB34/zyqx49RjzV0/s200/28-06-2009+(47).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;... i nowoczesność.&lt;/div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkkGIxjfmMI/AAAAAAAAB3I/D4JICH0axd0/s1600-h/28-06-2009+(34).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5352816379917473986" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkkGIxjfmMI/AAAAAAAAB3I/D4JICH0axd0/s200/28-06-2009+(34).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkkJOJ2LjWI/AAAAAAAAB4Y/Rkp7yDXgEas/s1600-h/28-06-2009+(32).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5352819770872532322" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkkJOJ2LjWI/AAAAAAAAB4Y/Rkp7yDXgEas/s200/28-06-2009+(32).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Uliczni muzykanci z Peru. &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-7059482301737890766?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/7059482301737890766/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/avenida-paulista.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7059482301737890766'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7059482301737890766'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/avenida-paulista.html' title='Avenida Paulista'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkkGsH5WzLI/AAAAAAAAB3w/UqHTSn1RWvQ/s72-c/28-06-2009+(41).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-4426577370441820497</id><published>2009-06-28T22:50:00.000-03:00</published><updated>2009-07-01T13:04:12.286-03:00</updated><title type='text'>Święto latawców</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkjoQ_tQTyI/AAAAAAAAB1g/dTlCjhum0-w/s1600-h/28-06-2009+(2).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5352783535806631714" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkjoQ_tQTyI/AAAAAAAAB1g/dTlCjhum0-w/s200/28-06-2009+(2).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Okazuje się, że poza piłką nożną i siatkówką, sportem narodowym Brazylijczyków, nie tylko zresztą tych najmłodszych, jest… puszczanie latawców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Skjr0PCQIvI/AAAAAAAAB2Y/QXk9ytuoWR4/s1600-h/28-06-2009+(3).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5352787439751537394" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Skjr0PCQIvI/AAAAAAAAB2Y/QXk9ytuoWR4/s200/28-06-2009+(3).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5352786032287833890" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkjqiT0wXyI/AAAAAAAAB14/xtJoYU4ZrTc/s200/28-06-2009+(1).JPG" border="0" /&gt;Jak popularna jest to zabawa, można się przekonać spoglądając do góry: wszystkie przewody wysokiego napięcia upstrzone są pozostałościami po latawcach, które zaczepiły się, nie znajdując swej drogi do nieba. &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkuFMjaFnWI/AAAAAAAAB-Q/-BXV3CQUpkM/s1600-h/30-06-2009+(5).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353519032769551714" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkuFMjaFnWI/AAAAAAAAB-Q/-BXV3CQUpkM/s200/30-06-2009+(5).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="right"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkuFUlhYhFI/AAAAAAAAB-Y/-yGqM3OFdZ0/s1600-h/30-06-2009+(4).JPG"&gt;&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkuFUlhYhFI/AAAAAAAAB-Y/-yGqM3OFdZ0/s1600-h/30-06-2009+(4).JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;p align="right"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkuFUlhYhFI/AAAAAAAAB-Y/-yGqM3OFdZ0/s1600-h/30-06-2009+(4).JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="right"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkuFUlhYhFI/AAAAAAAAB-Y/-yGqM3OFdZ0/s1600-h/30-06-2009+(4).JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="right"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkuFUlhYhFI/AAAAAAAAB-Y/-yGqM3OFdZ0/s1600-h/30-06-2009+(4).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353519170775974994" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkuFUlhYhFI/AAAAAAAAB-Y/-yGqM3OFdZ0/s200/30-06-2009+(4).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="right"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkuFUlhYhFI/AAAAAAAAB-Y/-yGqM3OFdZ0/s1600-h/30-06-2009+(4).JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="right"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkuFUlhYhFI/AAAAAAAAB-Y/-yGqM3OFdZ0/s1600-h/30-06-2009+(4).JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="right"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkuFUlhYhFI/AAAAAAAAB-Y/-yGqM3OFdZ0/s1600-h/30-06-2009+(4).JPG"&gt;&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="right"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkuFUlhYhFI/AAAAAAAAB-Y/-yGqM3OFdZ0/s1600-h/30-06-2009+(4).JPG"&gt;&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="right"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="right"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkuFUlhYhFI/AAAAAAAAB-Y/-yGqM3OFdZ0/s1600-h/30-06-2009+(4).JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-4426577370441820497?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/4426577370441820497/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/swieto-latas.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4426577370441820497'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4426577370441820497'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/swieto-latas.html' title='Święto latawców'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkjoQ_tQTyI/AAAAAAAAB1g/dTlCjhum0-w/s72-c/28-06-2009+(2).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-4181254622001520547</id><published>2009-06-27T14:27:00.000-03:00</published><updated>2009-06-29T15:16:54.800-03:00</updated><title type='text'>Churrasco!</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkjuEydP0JI/AAAAAAAAB2w/B5uRd8criFI/s1600-h/27-06-2009+(7).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5352789923161165970" style="WIDTH: 175px; CURSOR: hand; HEIGHT: 131px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkjuEydP0JI/AAAAAAAAB2w/B5uRd8criFI/s200/27-06-2009+(7).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkjuE_bKMCI/AAAAAAAAB24/iEFjcfT4Z8k/s1600-h/27-06-2009+(8).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5352789926642069538" style="WIDTH: 175px; CURSOR: hand; HEIGHT: 131px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkjuE_bKMCI/AAAAAAAAB24/iEFjcfT4Z8k/s200/27-06-2009+(8).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Feijoada&lt;/em&gt;, czyli potrawa z czarnej fasoli i rozmaitych gatunków mięs, podawana tradycyjnie z ryżem, który jest podstawą większości brazylijskich posiłków, tak jak u nas ziemniaki.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkjuEtTAL9I/AAAAAAAAB2o/o-V1WGzABFY/s1600-h/27-06-2009+(4).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5352789921776021458" style="WIDTH: 175px; CURSOR: hand; HEIGHT: 131px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkjuEtTAL9I/AAAAAAAAB2o/o-V1WGzABFY/s200/27-06-2009+(4).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkjuFKz3f1I/AAAAAAAAB3A/ovi_yEy45jg/s1600-h/27-06-2009+(9).JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5352789929698492242" style="WIDTH: 175px; CURSOR: hand; HEIGHT: 131px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkjuFKz3f1I/AAAAAAAAB3A/ovi_yEy45jg/s200/27-06-2009+(9).JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Churrasco&lt;/em&gt;, czyli grillowane przysmaki, które po przyrządzeniu kroi się na małe kawałki i częstuje nimi wszystkich uczestników biesiady.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-4181254622001520547?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/4181254622001520547/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/churrasco.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4181254622001520547'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4181254622001520547'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/churrasco.html' title='Churrasco!'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkjuEydP0JI/AAAAAAAAB2w/B5uRd8criFI/s72-c/27-06-2009+(7).JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-5787867976110012226</id><published>2009-06-26T14:15:00.000-03:00</published><updated>2009-07-01T11:40:41.956-03:00</updated><title type='text'>Melodia mgieł nocnych</title><content type='html'>Poranek w São Paulo zaczyna się około 5.30, choć do co najmniej 6.30 będzie jeszcze ciemno. O tej porze zaczynają się też pojawiać rozmaite mechaniczne słowiki i skowronki. Melodia mgieł nocnych płynie bowiem nie z gardeł naszych skrzydlatych przyjaciół, ale z głośników umieszczonych na dachach samochodów rozwożących po domach dobra wszelakie, od jaj, poprzez gaz do kuchenek i środki czyszczące, po lody. Każdy sprzedawca ma swoje własne niepowtarzalne nagranie. Czasem jest to romantyczna pieśń, innym razem zachęta w stylu radiowego DJ-a: &lt;em&gt;E olha, Cândida Cândida Cândida Cândida Cândida, Dona Maria, detergente, amaciante, alvejante, veja, e cloro&lt;/em&gt; (w wolnym tłumaczeniu: &lt;em&gt;Spójrz, środek czyszczący `Cândida´ dla każdej pani domu, detergenty, zmiękczacze i wybielacze&lt;/em&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z początku, gdy jeszcze nie wiedziałam, cóż to za urocza melodia budzi mnie co rano, byłam zaintrygowana. Jednak, kiedy wytłumaczenie okazało się tak prozaiczne jak uliczny handlowiec (co ciekawe, najładniejszą melodię ma sprzedawca gazu), nie tylko straciłam zainteresowanie całą sprawą, ale podobnie jak wszyscy znani mi Brazylijczycy, zaczęłam mieć tego wszystkiego serdecznie dość. Z rozrzewnieniem wspominam więc naszego rodzimego sprzedawcę lodów, popularnie zwanego u nas w domu `bimbałem´. Przynajmniej był bezkonkurencyjny. I jeździł tylko w sobotę po południu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-55759c80e28a20a2" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v18.nonxt7.googlevideo.com/videoplayback?id%3D55759c80e28a20a2%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1331224687%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D46F99DD761AB91689A5CB22B77EFC2A417CC06DF.314DFB2E97FF08FD9078DCAA3C653C88F58AF5A8%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D55759c80e28a20a2%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DDCVorhjxZWFQ4LDyM59Nbo2mqr8&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v18.nonxt7.googlevideo.com/videoplayback?id%3D55759c80e28a20a2%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1331224687%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D46F99DD761AB91689A5CB22B77EFC2A417CC06DF.314DFB2E97FF08FD9078DCAA3C653C88F58AF5A8%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D55759c80e28a20a2%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DDCVorhjxZWFQ4LDyM59Nbo2mqr8&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-5787867976110012226?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='enclosure' type='video/mp4' href='http://www.blogger.com/video-play.mp4?contentId=55759c80e28a20a2&amp;type=video%2Fmp4' length='0'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/5787867976110012226/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/melodia-mgie-nocnych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/5787867976110012226'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/5787867976110012226'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/melodia-mgie-nocnych.html' title='Melodia mgieł nocnych'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-7887959793761654513</id><published>2009-06-25T14:14:00.000-03:00</published><updated>2009-06-25T15:19:00.598-03:00</updated><title type='text'>Galeria zawodów dziwnych</title><content type='html'>Zdaje się, że Brazylijczycy znaleźli niekonwencjonalny sposób radzenia sobie z bezrobociem. Otóż nawet niezbyt baczny obserwator zauważy postaci, których codzienne zajęcie wydaje się nie tylko dość zabawne dla postronnych, ale też niespecjalnie potrzebne czy uzasadnione.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto przykład: wjazd na teren hipermarketu. Na środku placu stoi coś w rodzaju bramki, przez którą należy przejechać, aby dostać się na drugą stronę rzeczonego placu. Przejazd nie jest płatny, więc po co taka zapora? Odpowiedź jest prosta: aby dać pracę pani, która za nas będzie naciskać czerwony przycisk, podnoszący szlaban zagradzający wjazd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykład drugi: targ owocowy. Przy wjeździe wita nas przemiły pan, który wręcza kierowcy karteczkę (jej zawartość wciąż stanowi dla mnie tajemnicę, jakby chodziło co najmniej o szyfr do sejfu) oraz ustawia woreczek z numerem na dachu samochodu. W drodze powrotnej zaś zdejmuje numer i zabiera wspomnianą karteczkę. Czemu ma to służyć nie pamiętają z pewnością nawet najstarsi Brazylijczycy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejna historia. Monitoring po paulistańsku. Trzeba tu wiedzieć, że z reguły tutejsze sklepy, zwłaszcza te oferujące niedrogie ubrania oraz mydło i powidło, nie mają drzwi wejściowych, przez co cały czas otwarte są na ulicę. Nasze zabezpieczenia pewnie nie zdałyby tu egzaminu. Ale i na to jest sposób. Wystarczy na ulicy przed sklepem ustawić drabinę, a na niej posadzić pana, jak by to ująć po naszemu, ochroniarza. Nie wiem, czy panowie ci przechodzą trening schodzenia z drabiny na czas, w związku z czym nie znam ich skuteczności w zwalczaniu drobnej przestępczości, ale mam wrażenie, że wcale nie o to chodzi w ich `pracy´. Grunt, że `galeria zawodów dziwnych´ spełnia swe zadanie i zapewnia stałe dochody wcale niemałej grupie Brazylijczyków.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-7887959793761654513?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/7887959793761654513/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/galeria-zawodow-dziwnych.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7887959793761654513'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7887959793761654513'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/galeria-zawodow-dziwnych.html' title='Galeria zawodów dziwnych'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-7588680592482023485</id><published>2009-06-24T15:42:00.000-03:00</published><updated>2009-06-25T14:08:33.469-03:00</updated><title type='text'>Lekcja jazdy po brazylijsku</title><content type='html'>Jeśli komuś się wydaje, że polskie drogi są dziurawe i nie da się po nich jeździć, to zapraszam na przejażdżkę ulicami São Paulo. Na przedmieściach ulice biegną w górę i w dół, w górę i w dół. A oprócz tych naturalnych gór i dołów, są jeszcze inne pomniejsze górki i dołki. Można powiedzieć, że równie naturalne, bo nie da się uniknć wpadania co chwila w dziurę w jezdni lub podskakiwania na wybojach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga sprawa to kultura jazdy. Chwileczkę, napisałam `kultura´? Drobne przejęzyczenie. Jedyną regułą obowiazująca na szosach Brazylii jest to, co Anglicy nazywają `a good rule of thumb´. Dosłownie i w przenośni. Jedyną zasadą praktyczną jest bowiem brak zasad. A brak zasad sprowadza się z kolei do zasady, że najlepiej sygnalizować wszystkie manewry na drodze wyciągnięciem kciuka. Może być też cała ręka wystawiona przez okno. Ten jeden drobny gest zastępuje całą gamę operacji: podziękowanie innemu kierowcy za umożliwienie wąaczenia się do ruchu, pokazanie, że właśnie chcemy zmienić pas lub że mamy zamiar wymusić pierwszeństwo przejazdu i zajechać komuś drogę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I w tych oto warunkach kierowcy beztrosko mkną z prędkością dużo za dużą, nic nie robiąc sobie z tego, iż nie dość, że sami stanowią zagrożenie, to już na pewno nie mogą zaufać pozostałym użytkownikom dróg. Bo oto nagle komuś zechce się porozmawiać z zauważonym po drodze znajomym. Nie ma problemu, czemu by nie zaparkować dokładnie obok miejsca, w którym akurat zobaczyło się znajomą twarz? Czyli na środku pasa jezdni. I nagle przed kierowcą jadącym z tyłu wyrasta przeszkoda, którą należy pokonać, a jakże, na pełnym gazie i w dodatku w obliczu rychłej stluczki z samochodem nadjeżdżającym z naprzeciwka. Aby wyjaśnić to bardziej precyzyjnie: codzienna jazda ulicami São Paulo przypomina slalom gigant. Nic dodać, nic ująć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic dziwnego, że piesi, nie chcąc uczestniczyć w tych samobójczych praktykach, przemykają chyłkiem… pomiędzy samochodami. Gdziekolwiek się da. Błędne koło, bo tym samym stają się pierwszym i najłatwiejszym celem tych swoistych gier ulicznych. Ale nie ma rady, każdemu pieszemu w tym mieście zdaje się przyświecać motto: jeśli chcesz przejść na drugą stronę ulicy - chwytaj chwilę!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-7588680592482023485?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/7588680592482023485/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/chwytaj-chwile-czyli-lekcja-jazdy-po.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7588680592482023485'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/7588680592482023485'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/chwytaj-chwile-czyli-lekcja-jazdy-po.html' title='Lekcja jazdy po brazylijsku'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-5824144895462667455</id><published>2009-06-23T16:36:00.001-03:00</published><updated>2009-06-23T16:51:11.369-03:00</updated><title type='text'>São Paulo</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkEvAZdJjRI/AAAAAAAABzU/5qyHL07I1SQ/s1600-h/PIC_0018.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5350609516172512530" style="WIDTH: 150px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkEvAZdJjRI/AAAAAAAABzU/5qyHL07I1SQ/s200/PIC_0018.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkEvAnIcf6I/AAAAAAAABzc/Gy4l3fimWhI/s1600-h/PIC_0021.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5350609519843770274" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 150px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkEvAnIcf6I/AAAAAAAABzc/Gy4l3fimWhI/s200/PIC_0021.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Kilka widoków zlapanych podczas spaceru. &lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-5824144895462667455?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/5824144895462667455/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/sao-paulo.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/5824144895462667455'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/5824144895462667455'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/sao-paulo.html' title='São Paulo'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/SkEvAZdJjRI/AAAAAAAABzU/5qyHL07I1SQ/s72-c/PIC_0018.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-2057297831934152645</id><published>2009-06-22T18:54:00.000-03:00</published><updated>2009-06-23T16:35:50.650-03:00</updated><title type='text'>Festa Junina</title><content type='html'>&lt;em&gt;Festa junina&lt;/em&gt; to święto na cześć świętego Jana, czyli coś, jak nasza Kupalnocka, albo Wianki (które zresztą są co roku organizowane przez tutejszą Polonię). Z tej okazji Brazylijczycy przywdziewają tradycyjne stroje &lt;em&gt;cairipas&lt;/em&gt;, czyli mieszkańców wsi. Organizowane są rozmaite festyny, na których można posłuchać muzyki &lt;em&gt;sertaneja&lt;/em&gt;. Oto jej próbka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center" align="left"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center" align="left"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-b2e9426fc9ec5837" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v18.nonxt6.googlevideo.com/videoplayback?id%3Db2e9426fc9ec5837%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1331224687%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D637F50E48A324A9DA3C7BCBD41DD3595D70B32C5.4345D5F704CF285792255BC55106D624EF9F567F%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Db2e9426fc9ec5837%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DU4CfFtB6uk8FSB4ENrTW4WIwIU8&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v18.nonxt6.googlevideo.com/videoplayback?id%3Db2e9426fc9ec5837%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1331224687%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D637F50E48A324A9DA3C7BCBD41DD3595D70B32C5.4345D5F704CF285792255BC55106D624EF9F567F%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Db2e9426fc9ec5837%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DU4CfFtB6uk8FSB4ENrTW4WIwIU8&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-2057297831934152645?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='enclosure' type='video/mp4' href='http://www.blogger.com/video-play.mp4?contentId=b2e9426fc9ec5837&amp;type=video%2Fmp4' length='0'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/2057297831934152645/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/festa-junina.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/2057297831934152645'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/2057297831934152645'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/festa-junina.html' title='Festa Junina'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-8808365700738205081</id><published>2009-06-21T18:44:00.000-03:00</published><updated>2009-06-23T18:22:34.447-03:00</updated><title type='text'>Smaki Brazylii</title><content type='html'>Pierwszy dzień po przylocie. Poranek jest chłodny, czuję się, jakbym w ogóle nie wyjeżdżała. Pamiętam jeszcze, kiedy na dzień dobry tropikalne powietrze buchało mi w twarz, sprawiając, że miałam ochotę zrobić w tył zwrot i czym prędzej ucieć z tego piekła. Tylko ten mrok! W Polsce o 6 rano wita nas słońce, a tu wciąż panuje ciemność. Bliskość równika daje się we znaki:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W domu czeka mnie przemiłe powitanie. Na dobry początek dostaję paterę pełną wspaniałych owoców. Mango, papaja, marakuja, avocado… To się nazywa życie!&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sj_89PJ4hXI/AAAAAAAABzI/LFW_-VxAex8/s1600-h/PIC_0015.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5350273011309643122" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sj_89PJ4hXI/AAAAAAAABzI/LFW_-VxAex8/s200/PIC_0015.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sj_7nn64TvI/AAAAAAAABy4/BiuxZPjt4W4/s1600-h/PIC_0011.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5350271540488851186" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sj_7nn64TvI/AAAAAAAABy4/BiuxZPjt4W4/s200/PIC_0011.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sj_7n7YSbmI/AAAAAAAABzA/sEi8LvWJDCk/s1600-h/PIC_0017.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5350271545712471650" style="WIDTH: 125px; CURSOR: hand; HEIGHT: 90px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sj_7n7YSbmI/AAAAAAAABzA/sEi8LvWJDCk/s200/PIC_0017.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Mój ulubiony owoc? Marakuja!! A jeszcze lepiej dwie. Może być też w postaci deseru.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Na obiad, pierwszy raz w życiu próbuję &lt;em&gt;feijoady&lt;/em&gt;. Nie jest to może wersja typowa ze świńskim uchem i tym podobnymi przysmakami, ale może to i lepiej. Dzięki temu mogę poznać smak tej tradycyjnej potrawy, a świńskie ucho raczej by mnie do niej nie przekonało. O dziwo, ryż i fasola coraz bardziej przypadają mi do gustu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieco później całą ferajną pakujemy się do samochodu i jedziemy do parku Ibirapuera (co w języku Indian Tupi znaczy ´´stare drzewo´´). Niestety, plany krzyżuje nam impreza z okazji Tygodnia Mody: nie ma gdzie zaparkować. Nic nie daje kilkakrotne okrążenie parkingu. Miejsc nie ma i już. Podobno są za to gwiazdy mody, z Brazylijką Giseli Bündchen na czele, ale żadnej nie udaje nam się zobaczyć. Szkoda…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-8808365700738205081?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/8808365700738205081/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/smaki-brazylii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/8808365700738205081'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/8808365700738205081'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/smaki-brazylii.html' title='Smaki Brazylii'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sj_89PJ4hXI/AAAAAAAABzI/LFW_-VxAex8/s72-c/PIC_0015.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7633951417974779485.post-4735655786811987530</id><published>2009-06-20T16:30:00.000-03:00</published><updated>2009-06-23T18:14:07.082-03:00</updated><title type='text'>Godzina ´´0´´</title><content type='html'>Sobota, 6 rano. Wstaję i szykuję się do drogi. Mamy wyjechać o 7.30. Ta sztuka się nam oczywiście nie udaje i wyjeżdżamy 10 minut po czasie. Na szczęście droga do Warszawy nie jest zakorkowana i na Okęcie dojeżdżamy ponad dwie godziny przed odlotem. Mamy zatem czas, aby się pożegnać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Samolot odlatuje z nowego terminala, pierwszy raz nie muszę jechać autobusem, tylko od razu z bramki wchodzę na pokład. Co za luksus! Mamy co prawda opóźnienie, ale podróż do Rzymu przebiega bez zakłóceń. W samolocie spotykam dwie olsztynianki, które po raz pierwszy wybrały się w podniebną podróż.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Schody zaczynają się dopiero na rzyskim lotnisku. Niestety to nie londyńskie Heathrow – nie ma tu co robić, zatem na trzy godziny dekuję się w McDonaldsie i rozwiązuję sudoku, które przezornie na tę okoliczność zabrałam ze sobą. Potem zwiedzam wszystkie terminale wzdłuż i wszerz. Gdy w końcu nadchodzi godzina odprawy, przeżywam małą niespodziankę. Aby dostać się do terminala C, muszę przejechać kawałek pociągiem. Na miejscu zaś okazuje się, że z bramki, którą mam podaną na bilecie, mogę polecieć do… Buenos Aires. Na szczęście szybko orientuję się w sytuacji. Przy okazji po raz kolejny cieszę się z wejścia Polski do Unii Europejskiej. Przez kontrolę paszportową przechodzę bezstresowo i – co więcej – bez kolejki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brazylijską atmosferę czuję już, czekając na odprawę. Do São Paulo poleci ze mną rozkrzyczana grupa Brazylijczyków. Dobrze, że będziemy lecieć w nocy – przynajmniej będą spać. Ich głośne zachowanie przypomina mi bowiem, jak bardzo jestem już zmęczona. &lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jestem chyba jedyną Polką na pokładzie samolotu. Oprócz mnie i &lt;em&gt;brasileiros&lt;/em&gt; są  jeszcze Włosi, Boliwijczycy, dwoje Nigeryjczyków. Dominuje język portugalski i… angielski. W tym języku porozumiewam się z moimi sąsiadami z rzędu i stewardesami. Na portugalski przyjdzie jeszcze czas.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;Dwunastogodzinna podróż z Italii do Brazylii daje się we znaki i na miejsce docieram jak z krzyża zdjęta, co zresztą widać na załączonym obrazku. Jeszcze tylko odbiór bagażu - znów się udało, hura! Anegdotyczne jest już bowiem moje pojawienie się na warszawskim lotnisku bez bagażu, za to z łukiem od berimbau - i  zaczynam przygodę życia. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;I tym sposobem jestem tu, w São Paulo. Senhora Biata (znowu) w Brazylii:)&lt;/div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sj_yv8n34cI/AAAAAAAAByQ/Pc1rg-dm7tY/s1600-h/PIC_0008.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sj_ywPK4s_I/AAAAAAAAByY/OSgscLJsLxA/s1600-h/PIC_0009.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sj_z8LP1WYI/AAAAAAAAByg/GNUvBUcfDqE/s1600-h/PIC_0008.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5350263097476340098" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 130px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sj_z8LP1WYI/AAAAAAAAByg/GNUvBUcfDqE/s200/PIC_0008.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sj_z8a8GT4I/AAAAAAAAByo/jIxlO2eWbng/s1600-h/PIC_0009.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5350263101688532866" style="WIDTH: 180px; CURSOR: hand; HEIGHT: 130px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sj_z8a8GT4I/AAAAAAAAByo/jIxlO2eWbng/s200/PIC_0009.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Komitet powitalny spisał się wspaniale:) &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7633951417974779485-4735655786811987530?l=z-brazylii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://z-brazylii.blogspot.com/feeds/4735655786811987530/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/godzina-0.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4735655786811987530'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7633951417974779485/posts/default/4735655786811987530'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://z-brazylii.blogspot.com/2009/06/godzina-0.html' title='Godzina ´´0´´'/><author><name>Beata</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_Vz6OGeoKwzY/Sj_z8LP1WYI/AAAAAAAAByg/GNUvBUcfDqE/s72-c/PIC_0008.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
